Nowy szef Rady Europejskiej Donald Tusk ma już za sobą pierwszy unijny szczyt w roli prowadzącego. Szczyt nazwano ekspresowym, ponieważ trwał niecały dzień, zamiast zwyczajowych dwóch dni. Unijni przywódcy rozmawiali o planie inwestycyjnym w Europie, ten temat ma powrócić w lutym. Podczas kolacji rozmawiano o sytuacji na Ukrainie. Mimo starań ukraińskich dyplomatów, prezydent Petro Poroszenko nie wygłosił przemówienia do uczestników szczytu, co robił już dwukrotnie. Padła natomiast obietnica pomocy finansowej dla Ukrainy i deklaracja Donalda Tuska, że nie można rozwiązać problemów tego kraju bez unijnej strategii wobec Rosji.