W Wielkiej Brytanii oficjalnie rozpoczęła się kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 7 maja. Głównym elementem kampanii będzie kwestia potencjalnego wyjścia W. Brytanii z Unii Europejskiej, a także kwestia imigracji. David Cameron zapowiedział, że jeśli wygra wybory to przeprowadzi referendum w sprawie członkostwa W. Brytanii w UE. Premier Cameron już w 2010 roku obiecał ograniczenie imigracji. W związku z tą deklaracją przed nadchodzącymi wyborami stał się łatwym celem ataków, ponieważ liczba imigrantów znacznie wzrosła. Prawdziwą nagonkę wśród Brytyjczyków widać głównie wobec Bułgarów i Rumunów, którzy nie zawsze uczciwie starają się o świadczenia socjalne. Zdecydowanie antyunijną i antyimigracyjną kampanię prowadzi lider Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigel Farage. W przedwyborczej debacie z udziałem Davida Camerona i sześciu partyjnych liderów, przewidywane jest zwycięstwo Farage’a. Nie musi to jednak mieć przełożenia na wynik samych wyborów.
Rozmowa z Johnem Beauchampem, dziennikarzem Redakcji Angielskiej Polskiego Radia.