Brytyjczycy są o krok bliżej od historycznego głosowania. Czy Wielka Brytania powinna pozostać w Unii Europejskiej - tak będzie brzmieć pytanie w referendum, nad którym posłowie dyskutowali wczoraj w brytyjskim parlamencie. Najpierw dyskutowali, a potem zagłosowali za jego organizacją. To drugie czytanie, teraz trwają prace w komisji, ale ich koniec już widać. Szef dyplomacji Philip Hammond przedstawił swoją wizję referendum, które ma być kanałem do tego by Brytyjczycy mogli powiedzieć, że nie na takie warunki obecności w Unii Europejskiej umawiali się z Brukselą. Alex Salmond - były premier Szkocji, mówił, że kampania za pozostaniem w Unii nie powinna się opierać na strachu. I w tym kontekście zasugerował, że nie powinno się straszyć imigrantami z Polski.