Narasta kryzys imigracyjny, z którym zmaga się Unia Europejska. Włoska i grecka straż graniczna, a także służby patrolujące Morze Śródziemne codziennie wyciągają z wody setki osób płynących na wszelkich możliwych jednostkach pływających do „ziemi obiecanej”, jaką jest dla nich Unia Europejska. Imigracja z terenów objętych działaniami wojennymi jest ściśle związana ze zjawiskiem przemytu ludzi - organizowania odpłatnie dla jednej lub grupy osób nielegalnego przekroczenia granicy. W ostatnim czasie powstały duże organizacje zajmujące się przemytem ludzi z Afryki do Europy, z Azji do Europy i z Ameryki Południowej do Ameryki Północnej. ONZ szacuje że rynek przemytu ludzi osiąga wartość nawet 10 mld dolarów. Do Europy nadal płyną łodzie wypełnione setkami ludzi uciekającymi ze swoich krajów. Na szczęście coraz rzadziej notuje sie przypadki ich zawracania na morzu. Najczęściej są oni przejmowani i lokowani w specjalnych ośrodkach, gdzie należy zapewnić im warunki do życia, wyżywienie i opiekę medyczną.