Niemiecki Bundestag ma przyjąć uchwałę, nazywającą ludobójstwem masakrę Ormian podczas pierwszej wojny światowej. Przeciwko takiemu sformułowaniu ostro protestuje Turcja. Sprawa może pogorszyć i tak napięte relacje Turcji z Niemcami, a także z Unią Europejką. Według historyków, w latach 1915-1917, w wyniku masakr i deportacji, mogło zginąć nawet półtora miliona Ormian zamieszkujących Imperium Osmańskie. Dzisiejsza Turcja odrzuca jednak odpowiedzialność za tę tragedię i przekonuje, że nazywanie tego "ludobójstwem" jest nadużyciem i wyrazem złej woli, a nawet nagonką na Turcję. Sprawa od lat jest przyczyną dyplomatycznych napięć między Turcją a krajami Wspólnoty. Jest obawa, że wpłynie także na obecne porozumienie Brukseli z Ankarą w sprawie imigrantów.