Kanclerz Angela Merkel nie ma powodów do zadowolenia. W wyborach lokalnych w Berlinie CDU - partia szefowej niemieckiego rządu - otrzymała niecałe 18 procent głosów. W Berlinie tak złych wyników chadecji jeszcze nie było. Jednak mimo słabego wyniku, CDU zajęła w wyborach drugie miejsce, tuż za socjaldemokratyczną SPD, nie dając się wyprzedzić anty-islamskiej Alternatywie dla Niemiec, jak to było w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. To eurosceptyczne, anty-imigranckie ugrupowanie zajęło w Berlinie piąte miejsce. Słaby wynik w Berlinie osłabia i tak już nadszarpniętą pozycję Angeli Merkel. Po kolejnych nieudanych wyborach lokalnych zapewne wzrośnie wewnątrzpartyjna presja na Merkel, zwłaszcza w kwestii polityki migracyjnej, która dotyczy także całej Unii Europejskiej. Zbytnie otwarcie kraju na uchodźców nie przysporzyło niemieckiej kanclerz przyjaciół w Niemczech oraz we Wspólnocie. Forsowany przez Berlin plan rozdziału uchodźców w krajach członkowskich UE praktycznie nie funkcjonuje.