Bruksela wciąż wzbrania się przed komentarzami, ale aresztowanie byłego premiera Portugalii to jedno z najważniejszych ostatnio wydarzeń w Unii Europejskiej. José Socrates podejrzewany jest o korupcję, pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe. Nieoficjalnie mówi się, że José Socrates zgromadził pokątnie - pochodzący z nieznanych źródeł - majątek sięgający 20 mln euro. Portugalscy dziennikarze próbowali uzyskać komentarze ze strony wysokich rangą przedstawicieli Unii Europejskiej. To właśnie za rządów José Socratesa Lizbona pogrążyła się w kryzysie na tyle głębokim, że w 2011 roku musiała poprosić Brukselę o pomoc w opracowaniu programu naprawczego i o wielomiliardową pożyczkę, którą będzie spłacać jeszcze przez wiele lat. Komisja Europejska jednak milczy, a ten jest już kolejnym w ostatnim czasie przypadkiem, gdy Bruksela zachowuje milczenie na temat korupcyjnych afer w Portugalii.