Z wystąpienia prezydenta Władimira Putina przed Zgromadzeniem Federalnym wynika, że Rosja nie rezygnuje z konfrontacji z Zachodem. Putin zapowiada rozwój Rosji w oparciu o własne zasoby i własne środki. Według niego, obecne problemy Rosji są spowodowane sankcjami nałożonymi przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone. Nie oskarża jednak wprost UE, ale poszczególne jej kraje, chcąc tym złamać jedność Wspólnoty. Z drugiej strony poszukuje sposobu, aby spór z Zachodem załagodzić. Proponuje Unii Europejskiej zniesienie nałożonych na Rosję sankcji w zamian za zniesienie swoich sankcji wobec Unii. Szans na to jednak nie ma, ponieważ społeczność międzynarodowa nie zgodzi się na przyjęcie jako oczywistego faktu przyłączenia przez Rosję Krymu. Głównym powodem poważnych problemów gospodarczych Rosji jest znaczne obniżenie cen ropy naftowej, na co Unia Europejska nie ma wpływu.
Rozmowa z prof. Joachimem Diecem z Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego.