Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan wypowiedział się z sarkazmem na temat Unii Europejskiej po tym jak Bruksela skrytykowała go za aresztowania dziennikarzy. „Unia nie powinna wsadzać nosa w nie swoje sprawy i zachować opinię dla siebie” – uznał turecki prezydent. Policja w Turcji aresztowała 24 dziennikarzy związanych z islamskim duchownym i biznesmenem Fethullahem Gülenem, oskarżając ich o planowanie zamachu stanu. Turcja jest krajem, który potrzebuje znacznie bardziej Unii Europejskiej niż Unia potrzebuje jej. Szczególnie w wymiarze gospodarczym. Sygnał od Unii Europejskiej, że zawiesza negocjacje z Turcją uderzyłby w turecką gospodarkę. Rynki finansowe patrzą na to co mówi Zachód, a Turcja ma duży deficyt na rachunkach bieżących. Unia Europejska natomiast potrzebuje Turcji od strony politycznej, zwłaszcza jeśli chodzi o sytuację w Syrii. W tej m.in. sprawie była niedawno w Turcji szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.
Rozmowa z Adamem Balcerem ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.