Polskie Radio

Wydarzenia i Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2015 18:24
Nadchodzi koniec antyunijnego UKIP-u?
Audio

Na Wyspach trwają przygotowania do wyborów parlamentarnych, ważnych nie tylko dla Zjednoczonego Królestwa, ale także dla Unii Europejskiej. Na brytyjskiej scenie politycznej dominują dwie partie – Torysi i Laburzyści. Niemal pewne jest, że ktokolwiek tych wyborów nie wygra, nie będzie w stanie rządzić samodzielnie. To pierwsze wybory, w których małe partie mają tak dużo do powiedzenia. Jedną z nich jest Szkocka Partia Narodowa, która ma szansę zająć ok. 50 miejsc w parlamencie brytyjskim, choć w skali całej Wielkiej Brytanii poparcie nie przekroczy prawdopodobnie 4 procent. W odwrotnej sytuacji jest Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, nacjonalistyczna, antyimigrancka i antyunijna partia Nigela Farage’a. Choć poparcie dla tych największych brytyjskich eurosceptyków może przekroczyć nawet 14 proc., to UKIP dostanie może 2 lub 3 miejsca w parlamencie. Dlatego Nigel Farage zabiega o wygraną w swoim okręgu South Thannet. Jego mieszkańcy, zwolennicy UKIP-u, zarzucają Unii Europejskiej, że zniszczyła brytyjskie rybołówstwo, zakazując rybakom połowów. Nie są przeciwni imigracji, ale temu, że jest jej tak dużo. Przeciwnicy UKIP-u natomiast nie chcą, aby przez tę partię zyskać wizerunek rasistów.

Zobacz więcej na temat: Euranet Plus