Unia Europejska jest podzielona w sprawie przepisów dotyczących płacy minimalnej w Niemczech i Francji. Przepisy te uderzają w zagranicznych kierowców ciężarówek, również polskich. Tak wynika z debaty unijnych ministrów transportu, która odbyła się w Luksemburgu. Dyskusja odbyła się na wniosek Polski. W sprzeciwie wobec wprowadzenia płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców we Francji i Niemczech Polskę poparło trzynaście unijnych krajów. Z kolei Francja i Niemcy otrzymały wsparcie m.in. Szwecji, Danii i Belgii. Kraje Europy Zachodniej zarzucają państwom ze Wschodu dumping socjalny, czyli wykorzystywanie niższych kosztów społecznych do zdobywania przewagi konkurencyjnej. Komisarz UE do spraw transportu Violeta Bulc na razie analizuje sytuację w Niemczech i we Francji. Komisja Europejska o szczegółach nie mówi, ale - przy tak dużym nacisku kilkunastu krajów – sprawy nie może zignorować.