Ambasadorowie Unii Europejskiej opowiedzieli się za przedłużeniem sankcji gospodarczych wobec Rosji. Uznali, że restrykcje powinny obowiązywać do końca stycznia 2017 roku. To, że decyzja została podjęta oznacza, że była jednomyślność w tej sprawie. Decyzja jest potwierdzeniem słów przewodniczącego Komisji Europejskiej, że dopóki ustalenia mińskie nie zostaną zrealizowane, dopóty nie ma mowy o zniesieniu sankcji. Jednak decyzję o sankcjach muszą jeszcze zaakceptować ministrowie spraw zagranicznych z 28 unijnych krajów. Szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski mówił niedawno w Brukseli, że nie ma żadnych sygnałów, by Rosja chciała wprowadzić w życie porozumienie z Mińska w sprawie Ukrainy. Według niego, sankcje powinny zostać automatycznie przedłużone. Ze strony innych państw Unii Europejskiej można się spodziewać prób osłabienia sankcji.