Na ostatnim szczycie NATO wiele mówiono o wojnie na Ukrainie, ale więcej o ewentualnym uniknięciu podobnej sytuacji we wschodnich krajach Unii Europejskiej. Zwykli Ukraińcy oczekują od UE możliwości podróży do krajów Wspólnoty bez wiz, a także możliwości pracy na Zachodzie. Ukraina spełniła wymagane warunki, dlatego UE planuje zniesienie wiz jesienią. Ukraina oczekuje także wsparcia w konflikcie z Rosją. Od NATO oczekuje przede wszystkim sprzętu wojskowego oraz realizowania szkoleń wojskowych. To co niepokoi Ukraińców, to przejaw braku jedności Unii Europejskiej w kwestii sankcji wobec Rosji. Według ukraińskiej pilotki Nadii Sawczenko, po zakończeniu wojny na Ukrainie, Rosja nadal będzie stanowić zagrożenie dla Ukrainy, ale także dla Polski i krajów nadbałtyckich. Dlatego cały czas należy mieć na nią wpływ polityczny i gospodarczy. Sankcje powinny być zniesione dopiero wtedy, gdy Rosja nauczy się szanować prawo międzynarodowe i zasady cywilizowanego świata. Najpierw jednak powinni przestać ginąć ludzie. „Należy konsolidować siły cywilizacyjnego i demokratycznego świata, aby przeciwstawić się imperializmowi, dyktaturze i reżimowi totalitarnemu” – mówi Sawczenko. Mimo strat w wyniku nałożonych sankcji.
Rozmowa Piotra Pogorzelskiego z Nadiją Sawczenko, ukraińską pilotką.