Media spekulują na temat przejścia Jarosława Gowina na listę Prawa i Sprawiedliwości. Propozycja miała paść podczas spotkania z Jarosławem Kaczyńskim. Były minister sprawiedliwości spekulacje jednak odrzuca.
- Nie wydaje mi się aby ten scenariusz był prawdopodobny ponieważ nie dostrzegam w tym ruchu żadnych korzyści politycznych jakie miałby z tego sam Jarosław Gowin. Gdyby jednak rzeczywiście podjął decyzje o odejściu to prędzej obstawiałabym, że założy swoją formację - powiedziała Kamila Baranowska.
Nasz Gość odniósł się również do sporu o pakiet klimatyczny. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk wzajemnie oskarżają się o to, kto zgodził się na tak katastrofalne w skutkach dla naszej gospodarki zapisy na temat redukcji emisji dwutlenku węgla.
- Z jednej strony się bardzo cieszę , że w końcu mamy spór, który nosi znamiona merytoryki, ponieważ jest to z punktu widzenia polskiej gospodarki bardzo ważna kwestia . PIS rozpoczynając ten temat nie potrafił go ustawić w odpowiednim kierunku i wytłumaczyć swoim wyborcom i działaczom o co w tym sporze chodzi. A Donald Tusk odbijał piłeczkę – tłumaczył Gość PR24.
Janusz Piechociński może stracić stanowisko szefa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Domagają się tego ludowcy z dolnośląskich struktur, którzy żądają unieważnienia listopadowych wyborów po których Piechociński objął szefostwo w partii.
- Mam wrażenie, że jest to trochę nieudolna próba przeciwstawiania się działaczy rozwiązanych struktur dolnośląskich, którzy czują się upokorzeni. W PSL-u jest masa ludzi niezadowolonych z działalności Piechocińskiego. Wielu z nich z sentymentem wspominają twardą rękę Waldemara Pawlaka , który według nich lepiej radził sobie z Donaldem Tuskiem i miał dużo lepszą pozycje przetargową w koalicji – powiedziała Kamila Baranowska.
PR24