Section01 - menu
Section08, 09 - artykułowa

Maria Kownacka. Z Plastusiem przez świat

polskieradio.pl
Monika Bukowska 11.09.2022
Maria Kownacka z kukiełką szewczyka Dratewki, źr. Literatura dla dzieci i młodzieży w latach 1918-1939 Warszawa 1979, Wikipediadp
Maria Kownacka z kukiełką szewczyka Dratewki, źr. "Literatura dla dzieci i młodzieży w latach 1918-1939" Warszawa 1979, Wikipedia/dp

Jej książki do dziś funkcjonują w kanonie literatury dziecięcej. Maria Kownacka doskonale, bo dziecięcym okiem, obserwowała świat. Dlatego od lat skrada serca nie tylko nieletnim czytelnikom.

Maria Kownacka urodziła się 128 lat temu, 11 września 1894 roku.


Posłuchaj
24:28 Światy pani Marii - spotkanie z Marią Kownacką.mp3 "Świat Pani Marii" – o wyjątkowym znaczeniu literatury dziecięcej z Marią Kownacką rozmawia Ewa Kamińska, o twórczości pisarki mówią także: Zofia Holska-Albekierowa, Aldona Luszczycowa i Hanna Bielawska. (PR, 11.09.1979)

 

Praca u podstaw

Po I wojnie światowej założyła na wsi szkołę, którą samodzielnie prowadziła przez dwa lata.

– Nie miałam żadnych środków, nie miałam za co książek kupić – wspominała Maria Kownacka w 1979 roku. – Dzieci prosiły, żebym im opowiadała różne historie, no to ja wymyślałam je sama. Potem to wszystko spisywałam.

W 1919 roku przeprowadziła się na stałe do Warszawy, gdzie podjęła pracę w bibliotece Ministerstwa Rolnictwa, początkowo pod kierunkiem Marii Dąbrowskiej. Jednocześnie debiutowała na łamach "Promyka" i "Promyczka", gdzie publikowano w odcinkach jej opowiadania dla dzieci. Pracowała również w teatrze dla dzieci na Żoliborzu.

– Zawsze była bardzo skromna – charakteryzowała Kownacką Aldona Luszczycowa. – Była niesłychanie przejęta Bajem. Bardzo w to wsiąkła, wtedy cały zespół to byli jacyś szaleńcy, pracowali bezinteresownie.

Nawet podczas II wojny światowej poświęciła się dla dzieci, tak bardzo wówczas potrzebujących zainteresowania i oderwania od dramatu wojny. Nauczała w tajnych kompletach, a w czasie Powstania Warszawskiego redagowała "Dziennik Dziecięcy".

Świat Plastusia

Swoją najsłynniejszą chyba książkę - "Plastusiowy pamiętnik" - napisała w 1936 roku. Tytułowy bohater to maleńki, czerwony ludzik z plasteliny, który nosi zielone spodenki. Ulepiła go pierwszoklasistka Tosia. Mieszka on w piórniku wraz ze swoimi sąsiadami: Ołówkiem, Gumką Myszką, Stalówkami, Piórem, Scyzorykiem, Linijką i Kredkami.

Plastuś skradł serca zarówno małych, jak i dużych czytelników. Bohater wykreowany przez Marię Kownacką ulepiony przez dziecko zamieszkał w piórniku i mógł stamtąd obserwować świat. – Mamy tutaj do czynienia ze swoistym fenomenem, kiedy bohater literacki wychodzi poza ramy książki i autentycznie żyje przez wiele lat – zaznaczała Hanna Bielawska. – Tak właśnie jest z Plastusiem. Wiele wydań książek, wpisanie jej na listę lektur szkolnych, plastusiowe sklepy, przedszkola.

Misja: wychowanie młodego pokolenia

W roku szkolnym 1954/1955 "Plastusiowy pamiętnik" na antenie Polskiego Radia czytała Irena Kwiatkowska. Tworząc Plastusia, Maria Kownacka powzięła pewien plan.

– Chciałam dzieci wychować na porządnych, odczuwających ludzi, zbliżyć je do przyrody – podkreślała autorka.

Wielką pasją pisarki była właśnie natura, a w szczególności ornitologia. Jeszcze w 1939 roku Kownacka kupiła ziemię w Łomiankach, gdzie miał powstać dom letniskowy. Plany te udało się jej zrealizować dopiero w 1958 roku. W "Plastusiowie" pisarka oddała się rękodziełu, wyrobowi przetworów, dużo czasu zajmowała jej obserwacja ptaków.

Maria Kownacka do końca życia wszystko poświęciła dzieciom. Być może to, że sama została osierocona we wczesnym dzieciństwie, wytworzyło w niej tak gorące uczucia wobec dzieci. Chciała dać innym dzieciom to, czego sama nie mogła dostać. – Ja mam żyłkę społeczną, z którą się urodziłam, na to nie ma lekarstwa – podkreślała pisarka.

Zmarła 27 lutego 1982 roku. W dawnym mieszkaniu pisarki, na Żoliborzu, powstała Izba Jej Pamięci oraz Muzeum Książki Dziecięcej. Posłuchaj audycji nadanej w 85. rocznicę urodzin pisarki, w której sama pisarka opowiada o swoich pasjach, o czytelnikach i niezwykle wdzięcznej pracy dla dzieci.

mb

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!