Jak mówił w RDC dyrektor warszawskiego ZOO Andrzej Kruszewicz, mimo, że kangury żyją w zupełnie innym klimacie, ten ma spore szanse, by przetrwać zimę w naszym kraju, bo jest zwierzęciem bardzo odpornym. "O świcie w Australii może być nawet poniżej zera. To jest zwierzę, które w interiorze Australii, gdzie są tylko suche patyki, może się nimi odżywiać. Jeżeli są jakieś krzywy liściaste, czy jakaś sucha trawa, to jest dla niego przysmak. Gdyby było dużo śniegu i silny mróz, nie dałby sobie rady"- mówił.
Andrzej Kruszewicz przestrzegał, aby pod żadnym pozorem nie próbować łapać kangura samemu. Potrafi solidnie podrapać. Gdy tylko go zobaczymy, koniecznie wezwijmy Ekopatrol, który czeka pod numerem 986.
IAR