Jeden z twórców planszówki Dominik Podleś wyjaśnia, że w grze wcielamy się w przedstawiciela jednej z frakcji politycznych. Do wyboru jest lewica, prawica, liberałowie, ludowcy i antysystemowcy.
W grze chodzi o to, żeby zebrać jak największe poparcie grup społecznych. One oczekują obietnic, ale nikt nas nie będzie rozliczać z ich realizacji. W tej grze chodzi tylko o wygranie wyborów.
Czasami może się okazać, że wyskoczy nam jakaś afera. Wtedy pomóc mogą media, jeżeli są to redakcje nam sprzyjające. Pomogą sprawę zamieść pod dywan. Jeżeli jednak trafimy na media nam nieprzychylne, wtedy łatka aferzysty pozostanie z nami do końca rozgrywki.
Gra na razie jest prototypem, jednak twórcy prezentowali ją już na różnych targach branżowych. Obecnie na portalu crowdfundingowym zbierają pieniądze na jej wydanie. Na ten cel potrzeba 16 tysięcy złotych.
Szczegółów można szukać pod adresem https://wspieram.to/nawybory
IAR