Michał Swoboda zasiadając w zarządzie przewoźnika, nie wiedział przez kilka miesięcy o tym, że Marcin P. - właściciel Amber Gold i główny inwestor Jet Air - był w przeszłości osobą prawomocnie skazaną za oszustwo. Zeznał, że taką informację przekazał mu dopiero prezes Jet Air Krzysztof Wicherek jesienią 2011 roku. „Powiedział mi, że rozmawiał z Marcinem P. i dowiedział się, że był on skazany za sprawę Multikasy. Wyrok jest zatarty, ale przekazał mi tę informację, żebym to wiedział” - zeznał Michał Swoboda.
Świadek przyznał również, że część spraw w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego była przez firmę załatwiana ustnie, dotyczyło to między innymi możliwości odebrania przewoźnikowi koncesji i certyfikatu - „Był zarówno szereg pism kierowanych do ULC, jak i wiele spraw było załatwianych ustnie”.
Z dotychczasowych przesłuchań wynika, że Jet Air, a następnie OLT Express nie złożyło czterech rocznych sprawozdań finansowych. Za zwłokę w opracowywaniu tych dokumentów ULC powinien nałożyć na przewoźnika karę, zawiesić lub odebrać koncesję.
Wcześniej przed komisją śledczą złożył zeznania inny były członek zarządu Jet Air Zbigniew Młotkowski.
Kolejne przesłuchania zaplanowano na 18 lipca, jednym z przesłuchanych będzie były dyrektor marketingu Jet Air Ireneusz Dylczyk.
Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku. Klientom oferowała inwestycje w złoto i zyski wyższe od lokat bankowych. W 2011 roku firma rozpoczęła działalność na rynku lotniczym, przejmując między innymi Jet Air. Jej linie OLT Express zbankrutowały w lipcu 2012 roku, niespełna miesiąc później to samo stało się z gdańską spółką, która okazała się piramidą finansową. Straty spowodowane działalnością OLT Express szacuje się na ponad 87 milionów złotych.
IAR
Zachęcamy do śledzenia nas na Twitterze. Więcej i najwięcej wiadomości IAR po wykupieniu dostępu do serwisu.