Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Kamila Kolanowska 22.05.2011

Dzieło zniszczenia, czyli rozłam w Kościele

W czasie negocjacji z Episkopatem w 1953 r. przedstawiciele Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zasugerowali, że następcą abpa Wyszyńskiego powinien zostać biskup Michał Klepacz.
Stefan Wyszyński podczas mszy św. przyjmuje dary od rolnikówStefan Wyszyński podczas mszy św. przyjmuje dary od rolnikówInstytut Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Episkopat odpowiedział rządzącym w specjalnym liście. List ten wywołał wściekłość władz, a jego bezpośrednim skutkiem było aresztowanie 25 września 1953 prymasa Polski abp Stefana Wyszyńskiego.

Ten sam Episkopat, którego przedstawiciele sygnowali list "Non possumus" wydał oświadczenie:

"Episkopat nie będzie tolerował wkraczania przez kogokolwiek z duchowieństwa na drogę szkodzenia ojczyźnie i będzie stosował wobec innych odpowiednie sankcje zgodnie z prawem kanonicznym".

Zostało ono odczytane jako akceptacja dla poczynań władzy, która również wydała oświadczenie:

"W związku z uchwałą rządu o pozbawieniu ks. abpa Wyszyńskiego jego funkcji Episkopat po powzięciu uchwał zabezpieczających ciągłość kierownictwa pracy konferencji Episkopatu, zwrócił się do rządu o wyrażenie zgody, aby ks. arcybiskup Wyszyński mógł zamieszkać w jednym z klasztorów. Na tę propozycję rząd wyraził zgodę".

W czasie "negocjacji" z Episkopatem przedstawiciele MBP zasugerowali, że następcą abpa Wyszyńskiego powinien zostać biskup Michał Klepacz. Miało to zapobiec kolejnym aresztowaniom wśród księży. Kościół przystał na tę propozycję.

Dzieło zniszczenia zostało dokonane. Rozłam w Kościele stał się faktem. Prymas Wyszyński napisał:

"Walka dziś toczona z Kościołem zwycięża w wielu ludziach właśnie dlatego, że pieką sobie chleb z kamieni, rzuconych Kościołowi pod nogi, że pozwalają się nosić na rękach złym duchom, że nieustannie padają plackiem na twarz, bijąc służalcze hołdy wszystkim kusicielom. To są współcześni katolicy "postępowi". W czym? "Postępowi" w złu! Czynią nieustanny postęp w uległości wszystkim, coraz słabszym pokusom. Czy mam się z nich gorszyć? Nie, raczej mam mądrzeć, abym sam nie był kuszony."

Komisja Księży przy ZBoWiDzie wykonała swoje "zadanie" i nie była już potrzebna. Została połączona z PAXowskim komitetem intelektualistów – tak powstała Komisja Duchownych i Świeckich Działaczy Katolickich przy Ogólnopolskim Komitecie Frontu Narodowego.

Zwieńczeniem całej akcji było uroczyste ślubowanie Episkopatu na wierność PRL, które odbyło się 12 grudnia 1953 roku. Wkrótce podobne ślubowanie złożyła większość polskich duchownych.

Powrót z Komańczy

Odwilż po wydarzeniach października 1956 roku, uwolnienie Prymasa i odsunięcie skompromitowanych księży stworzyły pozory normalizacji sytuacji, jednak już na początku 1957 roku sekretarz KC PZPR Jerzy Albrecht na spotkaniu z pracownikami MSW podkreślał: "W walce klasowej najważniejszą siłę stanowi Kościół katolicki. Tam trzeba werbować agentów jak przedtem, trzeba rozpracowywać jak przedtem wrogo działających księży, gdzie by oni nie byli."

- Bierut chciał Kościół rozbić, zerwać więź z Rzymem, przekształcić w organizację faktycznie rządzoną wedle reguł nomenklatury - uważa prof. Andrzeja Friszke. - Gomułka zaś traktował Kościół jako byt suwerenny, z którym musi się zmagać, bo w jego psychice komunisty nie mieściło się, że na obszarze kontrolowanym przez państwo może istnieć instytucja tak niezależna i ekspansywna. Chciał zepchnąć Kościół do kruchty, usunąć na margines życia publicznego. Ale nie podjął próby wprowadzenia na miejsce Wyszyńskiego innego biskupa, który będzie powolny jego rozkazom – dodaje prof. Friszke.

Szczytem represji wobec prymasa była odmowa paszportu, dalej Gomułka się nie posunął. Stosowano liczne szykany wobec Kościoła, są one opisane przez historyków, walczono o laickie wychowanie młodzieży, ale zarazem pogodzono się z powszechnym nauczaniem religii w punktach katechetycznych, co było ewenementem w bloku komunistycznym.

W czerwcu 1959 roku czterdziestu dziewięciu duchownych powołało pod patronatem władz Koło Księży przy Zarządzie Głównym i przy zarządach okręgowych "Caritas". Do końca września 1959 roku utworzono piętnaście kół wojewódzkich skupiających 150 księży. Pomimo ostrej reakcji biskupów, nowy ruch księży patriotów rozwijał się, korzystając z wyraźnej protekcji władz. Nadal aktywnie działało stowarzyszenie PAX.

Na podstawie książki "Kompleks Judasza. Kościół zraniony" Andrzeja Grajewskiego wyd. ”W drodze” 1999 oraz rozmowy Marka Zająca z prof. Andrzejem Friszke opublikowanej w "Tygodniku Powszechnym".