X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Nothing Else Matters" nie było utworem dla Metalliki

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2011 08:00
- Ta piosenka była zbyt osobista. Myślałem, że im się nie spodoba - wspominał losy ballady wokalista James Hetfield w audycji poświęconej historii "Czarnego Albumu" Albumu Metalliki.
Audio

W dwóch odcinkach trójkowej audycji "Strona 1., Strona 2." Piotr Metz wraz z muzykami Metalliki opowiedział o przełomowej płycie w dyskografii królów heavy metalu.

Wydana 13 sierpnia 1991 roku piąta płyta w dyskografii zespołu to jeden z najlepiej sprzedających się albumów w historii ciężkiego rocka, a zarazem kluczowe dzieło w historii heavy metalu. Opublikowany w tym samym czasie album Nirvany "Nevermind" rozpętał światową grunge’o-manię. Płyta "Metallica" przetarła natomiast szlaki na popowych listach przebojów dla setek zespołów metalowych. Najbardziej znana piosenka z tego krążka, jeden ze stałych punktów składanek z cyklu "Golden Rock Ballads" powstała przez przypadek.

- Siedziałem i rozmawiałem przez telefon, bezrefleksyjnie uderzając cztery struny gitary. Wyłonił się z tego charakterystyczny motyw. Od niego wszystko się zaczęło. Powiedziałem, że muszę kończyć i zabrałem się do roboty - wspominał po latach autor "Nothing Else Matters", James Hetfield . Muzyk do swojej kompozycji dopisał niezwykle osobisty tekst zainspirowany uczuciem tęskonty za swoją ówczesną dziewczyną.

- To nie miał być utwór dla Metalliki. Był dla mnie, o tym jak się czułem, zbyt osobisty dla zespołu. Myślałem, że im się nie spodoba, no i zupełnie nie pasował do naszego reprtuaru, ale Lars (Urlich, perkusista Metalliki) to usłyszał i powiedział że fajne.

Produkcją tej i innych piosenek z albumu "Metallica" zajął się Bob Rock - znany ze współpracy z takimi grupami jak Aerosmith, Bon Jovi i The Cult. To on zaproponował zamówienie partii orkiestry do ballady u króla muzyki filmowej Michaela Kamena.

- Zadzwonili czy bym nie chciał pracować z Metallicą. Nie wiedziałem czego się spodziewać, kiedy to usłyszałem byłem bardzo zaskoczony. Mogłem po prostu pójść za melodią, ale to by było nudne, więc tworzyłem motywy - wspominał w reportażu, nieżyjący już kompozytor.

Album kosztował milion dolarów oraz... trzy zespołowe małżeństwa. Zyski z nawiązką pokryły jednak koszty finansowe i psychiczne związane z jego powstaniem. Tuż po wydaniu płyta wylądowała na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się krążków listy Billboardu i utrzymywała się tam przez 4 tygodnie. Do dziś  rozeszła się w ponad 14 milionach egzemplarzy i na rynku amerykańskim ma status diamentowej.

"Metallica" stanowiła cezurę w brzmieniu grupy, która po okresie grania bezkompromisowego thrash metalu uczyniła swój dźwięk bardziej przystępnym. Szeroką promocję zapewniła płycie święcąca światowe triumfy telewizjia MTV, która wielokrotnie emitowała każdy z pięciu nakręconych do albumu teledysków: "Enter Sandman", "Nothing Else Matters", "Sad but True", "Wherever I May Roam" oraz "The Unforgiven".

Ze względu na czarny kolor okładki - ozdobionej jedynie logo zespołu oraz wizerunkiem węża szykującego się do ukąszenia (to symbol bojowników o niepodległość Ameryki w XVIII wieku) - wśród fanów płytę przyjęło się nazywać "Czarnym Albumem".

Obu części opowieści o płycie Metalliki można posłuchać klikając w odpowiednie dźwięki w boksie "Posłuchaj".

Czytaj także

Metallica wiecznie żywa – wywiad!

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2010 08:00
- Mamy problemy z barkami, szyjami, plecami, kolanami, ale to po prostu część naszego życia – zwierzał się Piotrowi Metzowi lider grupy, James Hetfield.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Metallica ma '2,5 roku nowych nagrań'

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2011 18:32
Zespół stoi przed kłopotem bogactwa w kwestii wyboru piosenek na nowy album. Sam gitarzysta i wokalista, James Hetfield, wymyślił w ostatnim czasie 700 riffów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lou Reed na płycie Metalliki

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2011 15:36
Muzycy Metalliki ujawnili, iż w sesjach nagraniowych do ich nowej płyty wziął udział legendarny frontman The Velvet Underground.
rozwiń zwiń