Kuba Strzyczkowski o przekraczaniu własnych granic

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2012 10:53
- Paradoksalnie najmniej się obawiam samotności, chociaż mam trudny charakter - mówi Kuba Strzyczkowski Agnieszce Kublik. Rozmowa została opublikowana w Magazynie Świątecznym "Gazety Wyborczej".
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia Trójka
Kuba Strzyczkowski na pokładzie jachtu Delphia TrójkaFoto: Fot.: Joanna Siemiak

Kuba Strzyczkowski wyznaje w wywiadzie, że samotny rejs przez Atlantyk jest dla niego formą sprawdzenia się. -  Jakieś granice już przekroczyłem. Mobilizacji chociażby. Rok trwały przygotowania, musiałem bardzo wziąć się w garść, by wszystko ogarnąć. Ale wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Nadal mam obawy związane z przygotowaniem łódki, z przygotowaniem siebie do samotności, do pracy fizycznej. Chciałem sobie wyznaczyć takie zadanie, które będzie wymagało ode mnie wysiłku, ale takiego wysiłku poza rutyną związaną z moją pracą - mówi dziennikarz Trójki.

Całą rozmowę można przeczytać tu i w papierowym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Wszystkie relacje z rejsu można znaleźć na stronie rejskuby.polskieradio.pl >>>

Czytaj także

Cudowny gulasz Kuby z kroplą wina

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2012 18:40
Nie wszyscy jednak mieli okazję się nim rozkoszować, bo na pokładzie Trójkowej Delphi rozszalała się choroba morska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spotkanie Kuby z wyrocznią

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 09:22
- Teraz najważniejsze dla nas jest spotkanie z Jarosławem Kaczorowskim, który jest szefem żeglarskim całego przedsięwzięcia, wybitnym żeglarzem i wyrocznią, i dla nas, i przede wszystkim dla Kuby. To on będzie w tym ostatnim etapie przygotowywał Kubę - relacjonował Marcin Łukawski.
rozwiń zwiń