Ksiądz Gołębiak: pomagamy młodym ludziom wybrać dobrze

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2014 15:47
To historia o powołaniu i wychowaniu, o życiu i pracy. W "Godzinie prawdy" swoją historię opowiada ksiądz Adam Gołębiak z zakonu orionistów, który pracuje w Centrum Edukacyjnym Trampolina, w podwarszawskim Aninie.
Audio
  • Ksiądz Gołębiak: pomagamy młodym ludziom wybrać dobrze (Godzina prawdy/Trójka)
Ksiądz Adam Gołębiak
Ksiądz Adam GołębiakFoto: archiwum prywatne

Ksiądz Adam pomaga nastolatkom, często z patologicznych rodzin, odnaleźć to, co w życiu ważne. Pokazuje im właściwą drogę, ale przede wszystkim rozmawia. - Trampolina to dom dla chłopaków, którzy mieli najróżniejsze problemy w życiu. Zauważyliśmy, że chłopcy kończący gimnazjum w naszym ośrodku w Warszawie, przenoszą się do swoich domów i bardzo często wracają do starych pokus i nawyków. Nie radzą sobie, ich motywacja słabnie. Postanowiliśmy zaproponować im, aby poszli z nami jeszcze krok dalej. W usamodzielnienie. Pomagamy im przetrwać najbardziej burzliwy okres ich życia, gdy wychodzą z ośrodka i zapadają najważniejsze decyzje ich życia. Pomagamy im wybrać dobrze - opowiada o swojej działalności w ośrodku Trampolina ksiądz Adam Gołębiak.

Wszystkie audycje z cyklu "Godzina prawdy" znajdziesz TU >>>

Według niego najważniejsze w procesie resocjalizacji są rozmowa i budowanie relacji opartych na szacunku i zainteresowaniu. A jak ksiądz zaczął swą działalność? - Blisko 17 lat temu, gdy byłem młodym chłopakiem, chodziłem do technikum elektronicznego w Zduńskiej Woli. Czułem w sercu, że chciałbym robić coś więcej. Technikum było interesujące, fajne. Jednak czułem, że to nie jest coś, co do końca zaspokaja pragnienie mojego serca - opowiada gość Michała Olszańskiego.

Ksiądz Gołębiak chodził do szkoły, w której nauczycielami byli księża-orioniści. - Pochodzę też z miasta, w którym zgromadzenie orionistów ma swoje polskie początki. Tam było seminarium, widziałem różne ich dzieła. Pomyślałem: kurczę, może to z nimi, może pójść w tym kierunku? Wiara był w moim domu bardzo ważna, jednak nie byliśmy jakoś szczególnie zaangażowani w życie parafii. Rodzice byli zwykłymi ludźmi, mającymi swoje zasady i wartości. To od nich wiele się nauczyłem, im wiele zawdzięczam - mówi w audycji "Godzina prawdy".

Gość Trójki przyznaje, że od zawsze miał w sobie przekorę, targała nim chęć podążania swoimi drogami. Dlatego zdecydował się pójść za marzeniami. - Dziś tego oczywiście nie żałuję. Tata początkowo nie był ze mnie zadowolony, ale ostatecznie się przekonał - śmieje się ksiądz Gołębiak.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Godzina prawdy" na antenie Trójki w każdy piątek o godz. 12.05.

(mp, ei)

Czytaj także

Wolontariat rodzinny, czyli wspólne pomaganie potrzebującym

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 12:09
U nas prawie nieznany, a na Zachodzie niezwykle popularny. To wolontariat rodzinny. Tę sytuację postanowiła zmienić Akademia Rozwoju Filantropii i wymyśliła kampanię społeczną pod hasłem: "Zabierz rodzinę na wspólne pomaganie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Walka o lepsze życie dla chorych dzieci i walka o dobre imię

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2014 16:00
Jak się nie poddawać, kiedy jest naprawdę źle - o tym Elżbieta Pomaska, była prezes Fundacji Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową, opowieda Michałowi Olszańskiemu w "Godzinie prawdy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zagadki i zaskoczenia z Biblii. Tajemnica Ostatniej Wieczerzy

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2014 03:20
Bez względu na religię i wyznanie, wiarę lub jej brak, dobrze jest znać symbolikę i znacznie opowieści, które współtworzą światową kulturę. Fragment ewangelii o Ostatniej Wieczerzy był przedmiotem rozmowy w "Klubie Trójki".
rozwiń zwiń