Młoda Amerykanka w podróży ze... zmarłym ojcem

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2014 13:15
Najpierw była kariera jak marzenie i świetny plan na życie, a później osobista tragedia, która zaowocowała niezwykłą przygodą. O podróży z ogromnym zdjęciem zmarłego ojca opowiedziała Pawłowi Drozdowi Jinna Yang.
Audio
  • Jinna Yang opowiada o wyjątkowej podróży po Europie (Do południa/ Trójka)
Jinna Yang ze zdjęciem zmarłego ojca, podczas podróży do Paryża
Jinna Yang ze zdjęciem zmarłego ojca, podczas podróży do Paryża Foto: http://greaseandglamour.com

Rodzice kobiety rozwiedli się, kiedy miała 7 lat. - Mama zdecydowała, że ja i brat będziemy wychowywać się przy ojcu. Wiedziałam, że muszę ciężko pracować, by pokazać tacie, że jego trud nie idzie na marne. I udało się. W wieku 23 lat miałam świetną pracę w korporacji, wielki apartament, szafę z ubraniami i mężczyznę, z którym byłam od dłuższego czasu. Niestety, mój tata zachorował na raka i zmarł. To zmieniło moje życie - opowiadała w audycji "Do południa" Jinna Yang.

Osobista tragedia sprawiła, że straciła motywację do pracy. - Wtedy uświadomiłam sobie, że nie jest ważny stan posiadania, ale to, żeby budzić się codziennie z myślą, że są ludzie, których kochasz. I ważne jest przebywanie z tymi ludźmi - mówiła Amerykanka.

W efekcie Jinna Yang podjęła decyzję, że odejdzie z pracy. Sprzedała też mieszkanie i pozbyła się 80 procent majątku. I wpadła na niecodzienny pomysł. - Mój ociec zawsze chciał podróżować, ale nie miał możliwości, ponieważ zajmował się rodziną. Dlatego spakowałam plecak i pojechałam w miesięczną podróż po Europie. Podróż z duchem mojego ojca - opowiadała.

Źródło:
Źródło: http://greaseandglamour.com

Jinna podróżowała jednak nie tylko z duchem taty. Zdecydowała się też na zabranie jego zdjęcia i to wydrukowanego w naturalnych rozmiarach. - Tata był dość wysoki, więc nie było to najłatwiejsze. Najpierw pojechaliśmy z Nowego Jorku na Islandię, potem do Francji, Włoch i na końcu do Chorwacji. Wszędzie robiłam zdjęcia z wizerunkiem taty - wspominała.

Jakie były reakcje ludzi? Jaki dalszy plan na życie ma Jinna Yang? O tym wszystkim usłyszeć można w rozmowie Pawła Drozda. Zapraszamy.

Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.05 do 12.00.

(ei, mk)

Zobacz więcej na temat: Paweł Drozd podróże Trójka

Czytaj także

Aleksandra Gumowska: śladami Bronisława Malinowskiego

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2014 13:04
- 95 proc. mieszkańców Wysp Trobrianda nie zarabia pieniędzy w żaden sposób. Zarabiają tylko nauczyciele i urzędnicy, pozostali utrzymują się z pracy w ogrodzie. Robią dokładnie to, co robili sto lat temu, kiedy przybył do nich Bronisław Malinowski - mówi Aleksandra Gumowska, autorka książki "Seks, betel i czary".
rozwiń zwiń

Czytaj także

O tym, jak Chińczyk nie dostał pieczątki w zgierskim magistracie

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2014 19:04
Do zgierskiego urzędu miasta przyjechał chiński pisarz i dziennikarz. Okazało się, że odwiedził magistrat w bardzo błahej sprawie, ale kłopoty ze zrozumieniem doprowadziły do niecodziennych wydarzeń.
rozwiń zwiń