Joachim Brudziński o proteście rolników: lider AGROunii musi liczyć się z konsekwencjami

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2019 08:55
- Mam nadzieję, że w sprawie protestu rolników będą wnioski do prokuraury i sądów - mówił w "Salonie politycznym Trójki" Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji. Polityk skomentował w ten sposób protest rolników z AGROunii, jaki odbył się w Warszawie. 
Audio
  • Joachim Brudziński o proteście rolników (Trójka/Salon polityczny Trójki)

W środę rolnicy z AGROunii zablokowali plac Zawiszy w Warszawie. Protestujący wysypali na jezdnię jabłka, położyli na drodze świńskie łby i podpalili opony. Do wspomnianego protestu odniósł się w "Salonie politycznym Trójki" Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

– Z ogromnym szacunkiem podchodzę do rolników i ich ciężkiej pracy. Rozumiem ich postulaty i oczekiwania. Ale jeżeli ktokolwiek powoduje zagrożenie życia lub zdrowia innych obywateli, to jest chuliganem. Do sądu należy stwierdzenie, czy również przestępcą. To nie był legalny protest. Zablokowano newralgiczne miejsce w stolicy, bez żadnego uprzedzenia – przekonywał Brudziński. 

– Jeżeli takie protesty będą się powtarzać, to Michał Kołodziejczak, lider AGROunii, musi liczyć się z konsekwencjami. To jest człowiek, który stara się nie o poprawę bytu rolników, ale o budowę swojej pozycji politycznej. Rolnicy, jak i wszyscy, mają święte prawo protestować, ale nie narażając innych na zagrożenie – kontynuował szef MSWiA. Polityk dodał też, że ma nadzieję, iż w sprawie protestu rolników będą wnioski do prokuratury i sądów.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki 
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Joachim Brudziński (minister spraw wewnętrznych i administracji)
Data emisji: 14.03.2018
Godzina emisji: 8.14

kad/ml

Czytaj także

Szef MSWiA: chuliganeria z pl. Zawiszy musi ponieść konsekwencje

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2019 10:42
- Z najwyższym szacunkiem podchodzę do rolników, ale w tym wypadku chuliganeria, która sprowadziła realne zagrożenie zdrowia i życia na placu Zawiszy, musi ponieść konsekwencje wynikające z obowiązującego w Polsce prawa - powiedział szef MSWiA Joachim Brudziński, odnosząc się do nielegalnego protestu rolników w Warszawie.
rozwiń zwiń