X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Rosja zapewne zamknęła rynek dla rolników na wiele lat"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2014 17:39
Sytuacja jest dramatyczna – tak mówił o skutkach rosyjskiego embarga były minister rolnictwa Stanisław Kalemba (PSL). Jan Ardanowski (PiS) uważa, że w rozwiązanie problemu powinien zaangażować się premier.
Audio
  • Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa (PSL) i Jan Krzysztof Ardanowski, wiceszef sejmowej komisji rolnictwa (PiS) o embargu Rosji na produkty unijne (Puls Trójki)
Grecja: część brzoskwiń przeznaczono na cele dobroczynne w związku z embargiem Rosji
Grecja: część brzoskwiń przeznaczono na cele dobroczynne w związku z embargiem RosjiFoto: PAP/EPA/YANNIS KOLESIDIS

Posłowie dopytują w Sejmie, co rząd ma do zaoferowania rolnikom i firmom, które tracą z powodu rosyjskiego embarga na polskie produkty spożywcze. Według polityków opozycji - "po cichu bankrutuje już około dziesięciu tysięcy eksporterów". Minister rolnictwa przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna, ale zapewnia, że producenci nie zostaną bez pomocy.

Jan Krzysztof Ardanowski, wiceszef sejmowej komisji rolnictwa (PiS) ma wrażenie, że minister rolnictwa wcześniej bagatelizował sprawę, jeszcze na początku lipca twierdził, że żadnego embarga nie będzie. Poseł dodał, że wielu rolników nie może sprzedać owoców i warzyw. - Prawdopodobnie to zamknięcie rynku rosyjskiego na wiele lat - zaznaczył gość Trójki.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki","Komentatorzy""Puls Trójki""Śniadanie w Trójce".

Polityk dodał, że rolnicy oczekują uruchomienia mechanizmów UE, które pozwalają na kryzysową interwencję. Wskazał na specjalny fundusz, o wartości 420 mln euro, odtwarzany corocznie. Jan Krzysztof Ardanowski podkreślił, że nie kwestionuje polskiej polityki wobec Ukrainy, ale rolnicy nie powinni być kozłami ofiarnymi i UE powinna uruchomić dla nich środki.

Komisja Europejska proponuje 125 mln euro. Jednak resort rolnictwa szacuje tylko polskie straty na 500 mln euro. Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa (PSL) zauważył, że wszyscy, i opozycja, i Marek Sawicki, zgadzają się, że tych środków jest za mało. Zaznaczył, że to dopiero początek udzielania pomocy. Powiedział, że 6 września odbędzie się posiedzenie ministrów rolnictwa UE w Brukseli. Kalemba podkreślił, że restrykcje zaskoczyły całą Unię, nie tylko Polskę. Były minister rolnictwa zaznaczył, że na razie podejmuje się wstępne decyzje i będą kolejne środki.

Gość Trójki zaznaczył przy tym, że ”sytuacja jest dramatyczna”. Jak stwierdził, w 2013 roku Polska wyeksportowała do Rosji żywność wartą 1 miliard 300 mln euro i był to rekordowy rok. Zaznaczył więc, że choć będzie pomoc, to tych strat nikt nie jest w stanie wyrównać. Zdaniem gościa Trójki musi powstać program, który pozwoli zabezpieczyć dochody rodzinom rolniczym, by nie utracić do utraty produkcji.

Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) powiedział, że to nie są środki wstępne i dodał, że uruchomienie większych funduszy jest poza możliwościami ministra rolnictwa. Według niego, sprawą powinien zająć się premier, być może problem powinien być rozpatrywany na posiedzeniu Radzie Europejskiej. Oprócz tego, zaznaczył polityk, potrzebne jest uruchomienie środków krajowych.

Gośćmi programu byli Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa (PSL) i Jan Krzysztof Ardanowski, wiceszef sejmowej komisji rolnictwa (PiS).

Rozmawiał Marcin Zaborski.

agkm/mp

Czytaj także

Rosyjskie embargo: Będą unijne dopłaty dla sektora mleczarskiego

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2014 20:09
Z unijnych źródeł wynika, że Komisja Europejska przedstawi nowe środki wsparcia dla sektora mleczarskiego. Producenci masła i mleka w proszku dostaną dopłaty do przechowania tych produktów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Produkujemy zbyt dużo mleka. Polsce grożą rekordowe kary

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2014 09:15
Ponad 900 mln zł mogą zapłacić polscy rolnicy, jeżeli nie ograniczą sprzedaży mleka - alarmuje "Rzeczpospolita".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sawicki o polskim eksporcie żywności do Rosji: mogłaby wynieść 1 mld euro. Gdyby nie embargo

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2014 17:24
Wartość eksportu polskiej żywności do Rosji mogłaby osiągnąć w tym roku nawet miliard euro, gdyby nie rosyjskie embargo - ocenił w czwartek w Sejmie szef resortu rolnictwa Marek Sawicki.
rozwiń zwiń