Kreml uderza w Polskę. Generał Koziej: to element wojny informacyjnej

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2015 18:59
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej skrytykował w Radiowej Trójce Władimira Putina. Według rosyjskiego prezydenta - Amerykanie szkolili w Polsce "ukraińskich nacjonalistów".
Audio
  • Generał Stanisław Koziej o słowach Władimira Putina (Puls Trójki)
Generał Stanisław Koziej
Generał Stanisław KoziejFoto: Michał Józefaciuk/Wikimedia Commons

Władimir Putin, który jest głównym bohaterem filmu "Krym. Droga do ojczyzny", powiedział, że winnymi konfliktu na Ukrainie są Amerykanie "i ich koledzy". - To oni pomagali przygotowywać nacjonalistów, szkolili bojowe grupy w zachodniej Ukrainie, w Polsce i częściowo na Litwie - twierdzi prezydent Rosji. - W Polsce nie było szkoleń ukraińskich żołnierzy - mówi wicepremier Tomasz Siemoniak. Szef MON zapowiada, że MSZ przygotuje odpowiedz na słowa prezydenta Rosji.

Słowa rosyjskiego przywódcy skrytykował w "Pulsie Trójki" generał Stanisław Koziej. - Myślę, że wszyscy mamy świadomość, że wypowiedź Władimira Putina jest elementem najzwyklejszej wojny informacyjnej, którą Rosja prowadzi bardzo intensywnie, w szczególności od momentu interwencji na Ukrainie - zaznaczył.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Szef BBN podkreślił, że Rosja od dłuższego czasu uznaje NATO za wroga. - Rosyjska doktryna wojenna traktuje Sojusz Północnoatlantycki jako źródło zagrożeń dla Rosji, w związku z tym prezydent Putin nic innego nie robi, tylko realizuje to, co w doktrynie ma zapisane. Prezydent Rosji chce pokazać członków NATO jako te groźne podmioty dla swojego społeczeństwa. W ten sposób - jak widzimy - zyskuje bardzo mocne wsparcie wśród Rosjan - dodał.

Zdaniem gościa radiowej Trójki Rosja raczej nie podejmie działań zbrojnych przeciwko Polsce. - Trudno się spodziewać, żeby Moskwa podjęła jakieś zbrojne operacje przeciwko Polsce, aczkolwiek niczego nie można wykluczyć. Natomiast to, że Rosja wywiera presję na Polskę, zwłaszcza presję informacyjną i propagandową, to jest oczywiste. Te wymienienie Polski zaraz za USA ma jakieś swoje znaczenie, ale oczywiście dla Rosji głównym wrogiem są przede wszystkim Stany Zjednoczone. A ponieważ jesteśmy sojusznikiem USA, to i nam się obrywa - zaznaczył.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Władimir Putin zdradził w filmie "Krym. Droga do ojczyzny", że Rosja w wypadku problemów z Krymem była przygotowana do postawienia w stan gotowości bojowej swoich sił nuklearnych. - Broń jądrowa jest od samego początku traktowana jako broń odstraszania, wymuszania czegoś, szantażowania. Tutaj też ta informacja o możliwości użycia broni nuklearnej służy jako czynnik zastraszania - podkreślił szef BBN.

Na środę zostało zwołane posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jeśli chcesz się dowiedzieć, co będzie głównym tematem spotkania - wysłuchaj całej audycji!

***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadził:
Beata Michniewicz
Goście: generał Stanisław Koziej (szef BBN)
Data emisji: 16.03.2015
Godzina emisji:
17.45

aj/mp

Czytaj także

Kryzys na Ukrainie. Władimir Putin oskarża Polskę o szkolenie "ukraińskich nacjonalistów"

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2015 23:53
Rosja uratowała mieszkańców Krymu przed ukraińskimi nacjonalistami. Tego typu oświadczenia wygłosił Władimir Putin w filmie "Krym. Droga do ojczyzny". Rosyjski prezydent obciążył winą za obecną sytuację na Ukrainie USA i ich europejskich partnerów, w tym Polskę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska szkoliła "ukraińskich nacjonalistów"? Tomasz Siemoniak zabrał głos

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2015 16:30
W Polsce nie było szkoleń ukraińskich żołnierzy - mówi wicepremier Tomasz Siemoniak. Szef MON zapowiada, że MSZ przygotuje odpowiedz na słowa prezydenta Rosji.
rozwiń zwiń