Abgarowicz: państwo radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2010 18:42
Zdaniem senatora PO, państwo w okresie powodzi udowadnia swoją sprawność.
Audio
  • Abgarowicz: państwo radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

Pomimo parlamentarnych wakacji jeszcze dziś zbiorą się Prezydium Sejmu  i Konwent Seniorów. Możliwe, że decyzja o nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu zapadnie jeszcze w tym tygodniu. Powodem tych działań jest oczywiście powódź, która w miniony weekend nawiedziła Dolny Śląsk.


- Nie musielibyśmy się dzisiaj zajmować ustawami incydentalnymi, o ile są one potrzebne, gdyby w ubiegłym roku została przyjęta inicjatywa ustawodawcza autorstwa świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przedstawił projekt ustawy o utworzeniu funduszu, z którego będą wspomagane ofiary klęsk żywiołowych oraz powodzi. Koalicja rządowa, w pierwszym czytaniu, odrzuciła ten projekt ustawy. Odrzuciła, bo pochodził od Lecha Kaczyńskiego – przypomina Karol Karski z PiS.


Zdaniem senatora Łukasza Abgarowicza z PO, projekt odrzucono, gdyż nie pasował do systemów prawnego oraz działania w takich przypadkach. Jego zdaniem państwo staje na wysokości zadania w tego typu sytuacjach kryzysowych. – Tam, gdzie samorządy sobie nie radzą, wkracza państwo, wojsko, policja. Rezerwy państwowe są zwalniane  właściwie na jeden telefon, wszystkie potrzebne rzeczy są błyskawicznie uruchamiane – tłumaczy sekator PO. Abgarowicz przypomniał także, że gdyby nie działania państwa, pod wodą znalazłaby się także stolica.


Brak porozumienia między władzami samorządowymi a państwowymi, np. burmistrzem Bogatyni a Jerzym Millerem, wynika z niewystarczającego przygotowania ministra, który jest specjalistą z zakresu obróbki skrawaniem, pełnił wiele różnych funkcji i nigdzie nie pracował zbyt długo. Zdaniem  Łukasza Abgarowicza, Jerzy Miller jest jednym z najlepszych urzędników w Polsce i świetnym organizatorem.

Czytaj także

Powoli opada poziom rzek. Bogatynia zdewastowana

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2010 10:55
Powoli opada poziom rzek w powiecie zgorzeleckim, dotkniętym przez powódź. Według miejscowej straży pożarnej, najtrudniejsza jest sytuacja w Bogatyni, gdzie w sobotę wylała Miedzianka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Miasto ginęło na naszych oczach"

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2010 11:37
W Bogatyni trwa wielkie sprzątanie. Po wczorajszej nawałnicy miasto zostało zalane przez rzekę Miedzianka. Obecnie poziom wody w rzece stopniowo opada.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władze Bogatyni były uprzedzone o nawałnicach

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2010 07:40
Już w piątek w południe ostrzegano, że w rejonie Bogatyni może spaść około 100 litrów wody na metr kwadratowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska jest gdzie indziej

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2010 17:14
Parafrazując tytuł książki Milana Kundery "Życie jest gdzie indziej", goście "Trójki po trzeciej" zgodnie przyznali, że Polski i problemów Polaków nie ma pod krzyżem, a są gdzie indziej.
rozwiń zwiń