Politycy nie chcą pieniędzy

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2010 08:48
Na subwencje dla partii politycznych wydamy w tym roku z budżetu 126 milionów złotych. Coraz więcej polityków chce zmniejszyć te wydatki, a niektórzy nawet zlikwidować je całkowicie.
Audio

Największą dotację otrzyma w tym roku Platforma Obywatelska -  40 milionów złotych oraz Prawo i Sprawiedliwość  – 38 milionów. W przyszłym roku, zgodnie z obowiązującym prawem, dofinansowanie dla wszystkich partii ma wzrosnąć ze 126 do 135 milionów złotych.

Subwencje otrzymują partie, które w wyborach parlamentarnych zdobyły ponad trzy procent głosów. Zasada jest prosta, im więcej głosów, tym większa dotacja. Coraz więcej partii chce jednak zawieszenia subwencji lub co najmniej ich ograniczenia  na czas kryzysu.    

Jan Łopata (PSL) stwierdził , że pomysł ograniczenia dofinansowania partii politycznych jest dobry. Jego zdaniem w przyszłym roku suma dotacji powinna pozostać na tegorocznym poziomie, a w latach kolejnych powinna zostać zredukowana o połowę.  Przypomniał, że jest już gotowy projekt ustawy w tej sprawie. Za tym rozwiązaniem opowiedziało się Polskie Stronnictwo Ludowe oraz przedstawiciele wszystkich partii politycznych  obecnych w Sejmie.  Potem jednak nastąpiła licytacja  żądań.

- Kiedy okazało się, że króliczka złapano za szybko, to go wypuszczono i pogoniono dalej. Zaproponowano, żeby nie ograniczać dotacji w latach 2012-2013, a totalnie obciąć subwencje do zera – powiedział.

Dodał, że partie powinny mieć jasne źródło finansowania. Jeśli go nie będzie to wpadniemy w czarną dziurę. Zauważył, że nikt nie proponuje alternatywnego źródła finansowania. -  Brak finansowania partii, to brak partii i brak demokracji – powiedział.

Bartłomiej Biskup, politolog stwierdził, że zawieszenie finansowania partii politycznych z budżetu wyrównuje szanse mniejszych ugrupowań, które nie korzystają z dotacji państwowych. Z kolei subwencje z budżetu ograniczają korupcję na szczytach władz. Zauważył, że w skali budżetu państwa wydatki na subwencje nie są duże.

Andrzej Orzechowski (PO) przypomniał, że już w ubiegłym roku jego partia zaproponowała całkowitą likwidację finansowania partii z budżetu.  Przeciwko tej propozycji były wszystkie inne ugrupowania zasiadające Sejmie. Teraz Platforma proponuje likwidację  waloryzacji w przyszłym roku i ograniczenia subwencji o połowę w latach 2012-2013.

Dr Robert Gwiazdowski z  Centrum im. Adam Smitha opowiedział sięga tym, aby nie finansować partii z budżetu.  Jego zdaniem nie zmniejsza to wcale korupcji na szczytach władzy.  

Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 12.05. Zapraszamy.

Aby wysłuchać całej audycji "Politycy nie chcą pieniędzy" wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce powyżej.

(miro)

Czytaj także

Sawicki: subwencje nie mogły być równe

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2010 10:45
Minister rolnictwa pozytywnie ocenia dokument Komisji Europejskiej w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Subwencje dzielą koalicję. "Nie chcemy mafijnego systemu"

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2010 09:18
Koalicja nie konsultowała propozycji PO zniesienia subwencji partyjnych na rok, a PSL mówi stanowcze "nie".
rozwiń zwiń