In vitro, choroby genetyczne i pieniądze z budżetu

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2013 14:25
Czy dzieci poczęte metodą in vitro częściej zapadają na choroby genetyczne? Czy metoda ta powinna być finansowana z budżetu państwa? Dyskusja na ten temat bardzo poruszyła słuchaczy audycji "Za, a nawet przeciw”.
Audio
  • Czy to dobrze, że in vitro finansujemy z budżetu państwa? (Za, a nawet przeciw/ Trójka)
In vitro, choroby genetyczne i pieniądze z budżetu
Foto: Glow Images/East News

Niebawem rusza Rządowy Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego. Minister zdrowia ogłosił, że z programu skorzysta 5 tysięcy par rocznie.

Pary mogą liczyć na sfinansowanie z budżetu trzech prób sztucznego zapłodnienia. Tymczasem zespół do spraw bioetycznych Episkopatu Polski opublikował oświadczenie dotyczące m.in. wad genetycznych możliwych u dzieci z in vitro. Wobec tego w audycji "Za, a nawet przeciw" dyskutowaliśmy o tym, czy to dobrze, że in vitro finansujemy z budżetu państwa?

Prof. Andrzej Kochański, genetyk z Polskiej Akademii Nauk podkreślał, że relacja między metodą zapłodnienia a zdrowiem dziecka to "rzecz nadzwyczaj skomplikowana”. - Jeżeli znajdujemy publikacje dotyczące szkodliwości zapłodnienia pozaustrojowego, musimy o tym otwarcie mówić, bo sprawa jest poważna. W krajach, gdzie obserwacja jest systematyczna, widać wyraźnie pewne tendencje. Zwrócę jednak uwagę, że zjawisko obserwujemy krótko, to bardzo świeża sprawa – mówił gość Kuby Strzyczkowskiego.

Zdaniem genetyka w przypadku dzieci poczętych metodą in vitro można mówić o odnotowanym wzroście ryzyka nowotworów, szczególnie białaczki. - W tej chwili w najnowszych, poważnych badaniach nie ma wątpliwości co do tego, że jest wzrost częstości pewnych zaburzeń. Dyskusja i kontrowersje zaczynają się tam, gdzie szukamy powodów i czynników tego stanu. (…) Jestem przekonany, że in vitro powoduje zaburzenia genetyczna na różnych poziomach, ale jeszcze mocniej jestem przekonany, że trzeba to objąć rzetelnymi badaniami naukowymi – dodał prof. Andrzej Kochański.

Tymczasem ginekolog i położnik Grzegorz Południewski stwierdził, że ryzyko wad genetycznych u dzieci poczętych metodą in vitro jest takie samo, jak w przypadku dzieci poczętych w tradycyjny sposób. - Nie ma statystycznie istotnych różnic, które by wskazywały, że ta metoda niesie za sobą zwiększone ryzyko. Oczywiście są prace pokazujące, że to ryzyko jest nieznacznie większe, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że mamy do czynienia z osobami, które leczą się z niepłodności. A ta niepłodność z jakiejś przyczyny powstała i może rzutować na zdrowie kolejnych pokoleń – mówił Grzegorz Południewski.

Ginekolog podkreślił przy tym, że metoda In vitro nie jest wcale "kosmicznie skomplikowana”. - Tak naprawdę my naśladujemy tylko to, co dzieje się w biologii. Usiłujemy jak najlepiej odtwarzać te procesy, które dzieją się w naturze – mówił ekspert.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. Dyskutowali w niej: Stanisław Maćkowiak (Federacja Pacjentów Polskich), Patrycja Dołowy (Fundacja Mama), Marek Balicki (poseł SLD i były minister zdrowia), Krzysztof Krajewski-Siuda (Instytut Sobieskiego), a także słuchacze Trójki. Poniżej wyniki sondy przeprowadzonej wśród internautów w czasie trwania audycji.

Komentarze do audycji można dodawać na naszym profilu na Facebooku "Trójka - Program 3 Polskiego Radia" .

(ei)

Czytaj także

Rządowy program in vitro jest pełen dziur

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2013 09:17
Nie wiadomo na przykład, co robić z zarodkami - czytamy w "Rzeczpospolitej".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szturm na klinikę in vitro. Chętnych więcej niż limity

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2013 17:24
Kilkaset telefonów dziennie. Tyle dostaje klinika z Wrocławia, która znalazła się na liście placówek, które będą uczestniczyły w rządowym programie leczenia bezpłodności metodą in vitro.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Episkopat o in vitro: powoduje niepożądane skutki genetyczne

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2013 20:51
Badania kliniczne potwierdzają, że zapłodnienie in vitro może prowadzić do niepożądanych skutków genetycznych i zdrowotnych u dzieci urodzonych za pomocą tej metody - podkreśla zespół ds. bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski w wydanym komunikacie.
rozwiń zwiń