Duuuży kłopot, czyli ptasi kleks na samochodzie

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2015 06:00
- Wyjątkowo duży kleks prawdopodobnie należy do samicy. I to wysiadującej jajka - mówił w Trójce Andrzej Kruszewicz, dyrektor warszawskiego ZOO.
Audio
  • Andrzej Kruszewicz opowiada o tym, czym może grozić parkowanie auta pod ptasim gniazdem (Zapraszamy do Trójki - ranek)
Parkowanie pod drzewami to dodatkowe ryzyko na zabrudzenie auta. Ale i w centrum miasta ptaki potrafią zaznaczyć swoją obecność
Parkowanie pod drzewami to dodatkowe ryzyko na zabrudzenie auta. Ale i w centrum miasta ptaki potrafią zaznaczyć swoją obecność Foto: Flickr.com/CC BY 2.0/ Les Chatfield

Tłumaczenie tego zjawiska jest proste. - Samica wychodzi z gniazda tylko kilka razy w ciągu dnia i wszystko jej się w kloace gromadzi. Do tego mózgi ptaków nie mają ośrodka kontroli defekacji. Dlatego załatwiają się, gdzie popadnie, często nas zaparkowane pod drzewem samochody - dodał Andrzej Kruszewicz.

Ptasie radio, czyli o "Trójkowych gawędach doktora Kruszewicza" >>>

Jeśli nieczystości nie zostaną dość szybko usunięte, może dojść nawet do odbarwienia lakieru. - Ale obserwując kleksy na samochodach można się nauczyć odróżniać gatunki ptaków - przyznał szef ogrodu zoologicznego, zdradzając też historię o przygotowanym przez gawrony gradobiciu w parku w Rabce.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki - ranek

Materiał przygotowali: Andrzej Kruszewicz (twórca Ptasiego Azylu i szef warszawskiego ZOO), Dariusz Pieróg (dziennikarz Trójki)

Data emisji: 12.06.2015

Godzina emisji: 6.40

ei/mk

Czytaj także

Jak brzmi kszyk i jak lata jerzyk, czyli Nogaś i Mann uczą się od Kruszewicza

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2015 11:21
"Trójkowe gawędy Doktora Kruszewicza" to książka, którą nie tylko świetnie się czyta, ale też ogląda, a nawet można jej słuchać!
rozwiń zwiń