X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Szpitale w Burundi: cierpienie w skrajnej biedzie

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2013 18:02
W Burundi nie ma nowoczesnej aparatury, a opieka medyczna stoi na bardzo niskim poziomie. Bieda to konsekwencja wojny i dużego zaludnienia. Problemem są AIDS i niedożywienie, dlatego wielu ludzi trafia do szpitali. Niektóre z nich prowadzą w Burundi polskie misjonarki.
Audio
  • Szpitale w Burundi: cierpienie w skrajnej biedzie (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Szpital w Burundi
Szpital w BurundiFoto: I.Woźniak/PR

- Pacjenci przychodzą z wiosek oddalonych nawet o kilkadziesiąt kilometrów, za opiekę płacą symbolicznie, ci najbiedniejsi nie płacą nic - opowiada siostra Dolores, która pracuje w jednym ze szpitali. Według niej jest dużo przypadków malarii, zapaleń płuc. Ludzie cierpią także na bóle reumatyczne z powodu trwającej pory deszczowej.

"Dwie Mzungu na Czarnym Lądzie, czyli Trójka w Burundi" >>>

W Burundi wiele osób mieszka w rejonach malarycznych. Do szpitali przychodzą wtedy, gdy malaria jest w zaawansowanym stadium. Ogromnym problemem jest także AIDS. Każda kobieta w ciąży musi zrobić test. Takie badanie sugeruje się też młodzieży przed ślubem. Średnia długość życia w Burundi to 50 lat.

Zapraszamy do wysłuchania całego materiału, który przygotowały Izabela Woźniak i Roma Leszczyńska.

Czytaj także

Adopcja na odległość. Jedyna szansa dzieci z Burundi

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2013 08:27
To jedyny kraj na świecie, w którym nie ma kolei czy siedzib wielkich koncernów. Jedno z najbardziej zaludnionych państw na świecie i zarazem jedno z najbiedniejszych. To państwo zmaga się z epidemią AIDS i analfabetyzmem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Burundi kobiety nie spacerują

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2013 10:52
Mieszkają w domach z gliny, wstają o 5 rano, by przynieść wodę z rzeki oddalonej o dwa kilometry, po drodze zbierają gałęzie do gotowania strawy na palenisku, a potem czeka je jeszcze praca z motyką w polu z dzieckiem na plecach - tak wygląda "zwykły dzień" przeciętnej burundyjskiej kobiety.
rozwiń zwiń