Ekspert: Niemcy grają wobec Rosji i Ukrainy rolę dobrego wujka

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2014 15:17
- Chcemy, by prawa Ukrainy były przestrzegane. Działania zbrojne na wschodniej Ukrainie powinny być wstrzymane, a granica z Rosją - kontrolowana - oświadczyła w Kijowie Angela Merkel. - Główną rolę w negocjacjach między Rosją a Ukrainą grają teraz Niemcy - mówi w "Raporcie o stanie świata" Rafał Sadowski z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Audio
  • Ekspert: Niemcy grają wobec Rosji i Ukrainy rolę dobrego wujka (Raport o stanie świata/Trójka)
Angela Merkel i Petro Poroszenko
Angela Merkel i Petro PoroszenkoFoto: EPA/TATYANA ZENKOVICH

- Wstrzymanie ognia jest konieczne. Mamy nadzieję, że zaplanowane w Mińsku rozmowy z Rosją przyniosą sukces - powiedziała Merkel na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy, Petrem Poroszenką.

Czytaj więcej o konflikcie na Ukrainie >>>

Angela Merkel potwierdziła w Kijowie poparcie Niemiec w tym trudnym dla Ukrainy czasie. Tak po zakończeniu rozmów napisał na Twitterze prezydent Petro Poroszenko, który - jak przekazała jego służba prasowa - podkreślał, że wizyta niemieckiej kanclerz jest symboliczna, bo odbywa się w przeddzień ukraińskiego Święta Niepodległości.
Poroszenko nazwał Angelę Merkel "przyjacielem i orędownikiem interesów Ukrainy". Przypomniał o bardzo intensywnych kontaktach między Kijowem a Berlinem i podziękował Niemcom za wsparcie jego kraju. Poroszenko przyznał, że obecnie "Ukraina zdaje najważniejszy, ale i najbardziej tragiczny sprawdzian" w swojej historii. Prezydent stwierdził, że mimo tych trudności dziś poparcie dla niepodległości Ukrainy w społeczeństwie jest największe od 1991 roku, gdy uzyskała ona niepodległość.
Z kolei Angela Merkel wskazywała na potrzebę szukania pokojowych rozwiązań obecnego kryzysu. Zapewniła jednocześnie, że Niemcy wspierają Ukrainę w jej trudnych chwilach.
To pierwsza wizyta niemieckiej kanclerz w Kijowie od początku kryzysu politycznego w tym kraju.

Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata".

- Na razie wygląda na to, że Niemcy będą głównym mediatorem w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Niemcy mają dobre relacje z oboma państwami. Na razie ten proces negocjacyjny nie przynosi żadnych efektów i obawiam się, że prędko nie przyniesie, bo są zbyt duże różnice między Rosją i Ukrainą. Zbyt duże są oczekiwania Rosji wobec Ukrainy. Żądania, które stawiają Rosjanie wobec Ukraińców są nie do zaakceptowania przez ukraińskie siły polityczne i ukraińskie społeczeństwo - mówi Rafał Sadowski.
Czy Niemcy nie rozmawiają z Rosjanami zbyt "miękko"? - Tak, bo dbają o swoje relacje z nimi. Mają interesy z Rosjanami. Grają rolę dobrego wujka, mając dobre relacje z Ukraińcami i Rosjanami i będąc państwem, które jest liderem wśród krajów Unii Europejskiej. W próbach rozwikłania konfliktu rola Stanów Zjednoczonych została może nie zmarginalizowana, ale odsunięta na dalszy plan. Tu główną rolę grają Niemcy - mówi gość Ernesta Zozunia.

W audycji mówiliśmy także o:

- sytuacji w Tajlandii, która wraca do normalności
- Amerykańskim lekarzu zarażonym wirusem ebola, który wrócił do zdrowia

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, którą przygotował Ernest Zozuń.

"Raportu o stanie świata" można słuchać w soboty od godz. 14.05 do 15.00.

(PAP,IAR, Polskie Radio, mp/fbi)

Czytaj także

Rosja zakręciła kurek z gazem Ukrainie. Co z dostawami do Europy?

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2014 17:55
Rosyjski Gazprom, zgodnie z zapowiedziami ogłosił, że odcina dostawy gazu dla Ukrainy z powodu sporu o zaległe należności i cenę przyszłych dostaw. Strona ukraińska potwierdziła, że dopływ gazu dla niej został odcięty. Zdaniem Wojciecha Jakubika z portalu biznesalert.pl - gościa audycji "Trzy strony świata" - ta sytuacja nie wpłynie na tranzyt surowca na zachód Europy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katastrofa malezyjskiego boeinga. "Oczy świata znów będą patrzeć na Ukrainę"

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2014 22:33
- Jestem pewien, że administracja Poroszenki zechce udowodnić krajom zachodnim, że był to akt terrorystyczny, że wina nie leży po stronie Ukrainy. To będzie priorytet rządu - mówi w Trójce Jewgienij Worobiow z PISM.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konwój z pomocą dla Ukrainy, czyli rosyjska gra z sąsiadem

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2014 17:24
Rosyjski konwój z pomocą humanitarną nie będzie przekraczał granicy w obwodzie charkowskim, ale ługańskim - takie są nieoficjalne informacje. W konwoju jedzie 280 ciężarówek. - Zakładam, że jest w nich pomoc humanitarna - mówi gość audycji "Trzy strony świata" Paweł Lickiewicz z portalu eastbook.eu.
rozwiń zwiń