X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Mathieu Boogaerts i muzyka grana od niechcenia

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2012 12:39
Zawsze jest miło powracać do jego muzyki, zwłaszcza, że nie ma jej tak wiele... Bo jak sam powiada "najlepiej jest zrobić coś z niczego". I jest to dewiza francuskiego piosenkarza i kompozytora - Mathieu Boogaertsa.
Mathieu Boogaerts
Mathieu BoogaertsFoto: materiały prasowe/ www.mathieuboogaerts.com

Od jego przebojowego debiutu "Super" minęło już kilkanaście lat (1996), a Boogaerts jakby w ogóle się nie zmienił. Wciąż gra swoje miniaturki, używa instrumentów w taki sposób, by ich tylko przypadkiem za bardzo nie "dotknąć". Śpiewa, szepce, mruczy. Ale to właśnie w swych pełnych metafor i niedopowiedzeń tekstach pokazuje siebie. Rzucanym tak od niechcenia słowom, towarzyszą zagrane, też od niechcenia, dźwięki.

Kiedyś powiadał, że jego ulubione albumy to "La Notte, la notte" Étienne’a Daho i "Thriller" Michaela Jacksona, zaś "muzycznym ojcem" jest Dick Annegarn. Ciekawe, co by powiedział dzisiaj?

A przy okazji czy ktoś pamięta polskie koncerty Mathieu Boogaertsa? Kiedy to było?

Zapraszam po godz. 22.00

Jacek Hawryluk

Czytaj także

Idzie jesień!

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2012 12:07
A to czas najważniejszych premier płytowych. Posłuchamy fragmentów jesiennych debiutów: Lescop (czy ktoś we Francji jeszcze o nim nie słyszał?), Mai Lan (głos - marzenie) oraz Theodore, Paul & Gabriel (trzy dziewczyny, żadnego chłopaka).
rozwiń zwiń