X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Molestowanie, czyli kto tu górą

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2017 22:00
O molestowaniu ostatnio głośno. Internetowy ruch #metoo czy #jateż wywołał burzę i to na różnych poziomach. Szczególnie zawile wygląda to w Polsce.
Audio
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Otóż okazało się, że molestujących, mobbujących i chamskich mężczyzn gotowe są bronić kobiety deklarujące się jako feministki.

Czy molestowanie to zjawisko na masową skalę? Jak się przed nim bronić? W jakim wieku osoby są najbardziej narażone i ponoszą najgorsze konsekwencje? Jakie są skutki uboczne, o których milczą media? Dlaczego ofiary tak rzadko się ujawniają? Chodzi o utratę poczucia własnej wartości, o zadrę, traumę, która nie znika z upływem czasu.

Na molestowanie pozwalają sobie osoby płci obojętnej, zarówno hetero, jak homoseksualne – choć niewątpliwie prym wiodą mężczyźni w stosunku do kobiet; osoby chcące podkreślić, dać odczuć swą dominującą pozycję. Pokuśmy się o charakterystykę takiego "molestatora". Czy poniżaniem innych rekompensuje sobie kompleksy, braki (których w głębi duszy jest świadom) – czy raczej wynika to z poczucia bezkarności, plasowania się ponad prawem?

Spójrzmy na sprawę z historycznej perspektywy. Kiedyś nie istniał ten termin – ale też nie było takiego problemu. Obyczaje, konwenanse i społeczne uwarunkowania regulowały stosunek/podejście mężczyzn do kobiet (i odwrotnie); podwładnych do zwierzchników; osób z niższych sfer społecznych do tych ze sfer wyższych.

Damom z najwyższych warstw (szczególnie monarchiniom) zawsze było więcej wolno – jednak nawet one starały się nie przekroczyć utartych (i uzasadnionych społecznym ładem) reguł gry.
W środowiskach artystyczno-inteligenckich, także w PRL, funkcjonowali zawsze tzw. podrywacze, traktowano po trosze jak ozdoby towarzystwa, niegroźni erotomani, wręcz bajarze-zabawiacze (np. Franek Starowieyski, Janusz Głowacki, Mieczysław Jahoda…). Nie mniej ich zaloty i umizgi nie były zagrożeniem dla kobiet czy dziewczyn. To one decydowały, czy wchodzą do gry…

Literatura pełna jest przykładów "kobiet amoralnych", na czele których stoi markiza de Merteuil z "Niebezpiecznych związków". Ale próby seksualnego równouprawnienia znamy już od czasu renesansu (np. Boccacio "Dekameron", 1350/53; Brantome "Żywoty pań swawolnych", XVII wiek; pamiętniki Casanovy i jego łatwe "podrywy"). Nawet purytański XIX wiek miał swoje "bezeceństwa", których bohaterkami były panie nader swobodnych obyczajów ("Perła", autor nieznany). Za pożeraczkę męskich serc uchodziła George Sand, a potem Colette, która bujne życie erotyczne oddała w cyklu powieściowym "Klaudyna".

Jednak dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym, po I wojnie, która przewróciła stary świat, pojawiły się prawdziwe "kobiety wyzwolone". To był przedsmak zmian obyczajowych, które nastąpiły w konsekwencji rewolucji młodzieżowej końca lat 60. i początku 70. Odrzuceniu wszelkich konwenansów i konwencji towarzyszyło wynalezienie "pigułki", środka antykoncepcyjnego. Jednocześnie zachodnie społeczeństwa zanegowały wszelkie tradycyjne wartości, do czego przyczyniła się postępująca sekularyzacja.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Goście: Marta Soczewka – socjolog, kryminolog, profilaktyk; doktorantka UW (specjalność – suicydologia); Jacek Wasilewski – medioznawca, socjolog z UW
Data emisji: 13.12.2017
Godzina emisji: 21.09

Czytaj także

Jak sobie radzić z przemocą w miejscu pracy

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2015 22:30
Z najnowszego raportu Eurofound wynika, że molestowania i przemocy doświadcza 14 proc. pracowników w Unii Europejskiej. W rzeczywistości wskaźnik ten jest znacznie wyższy…
rozwiń zwiń