Wojciech Młynarski. "Inspirował go świat zwykłych ludzi"

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2018 22:00
– Życie zazwyczaj nie jest proste, a Wojciech Młynarski opisywał je z każdej strony – podkreśla Artur Andrus. Jan Młynarski dodaje, że jego ojciec naprawdę wierzył w człowieka. – Był humanistą – zaznacza. 
Audio
  • Jan Młynarski i Artur Andrus o fenomenie twórczości Wojciecha Młynarskiego (Klub Trójki)
Wernisaż wystawy Panie, Panowie: Młynarski, w warszawskim Muzeum Literatury, w pierwszą rocznicę śmierci artysty, 15.03.2018
Wernisaż wystawy "Panie, Panowie: Młynarski", w warszawskim Muzeum Literatury, w pierwszą rocznicę śmierci artysty, 15.03.2018Foto: PAP/Rafał Guz
Wojciech Młynarski 1200.jpg
Wojciech Młynarski - serwis specjalny Polskiego Radia

– Był trudny. Był chory. Miał lepsze i gorsze momenty. Był bardzo radykalny, bardzo bezkompromisowy w pracy, z drugiej strony bardzo wierzył w człowieka. W związku z tym świat wielkich piosenek, takich jak "Absolutnie", "Bynajmniej", czy "Podchodzą mnie wolne numery", jest wzięty z tego, w czym czuł się najlepiej, czyli świata zwykłych ludzi, ulicy – ocenia syn artysty. 

Zapraszając na "Klub Trójki", Dariusz Bugalski przypomniał fragment archiwalnego wywiadu, jaki przeprowadził z Wojciechem Młynarskim 10 lat temu. – Wydaje mi się, że przesłanie jest takie, żeby zachowywać swoją tożsamość. W każdej sytuacji być wiernym sobie i swoim ideom, punktom, które towarzyszą na życiowej drodze. Elastyczność też powinna być, to jest ta wielość życia, na tym polega jego koloryt. Są sprawy ważniejsze i mniej ważne. W mniej ważnych można tę elastyczność zachowywać, w ważnych już nie. Generalnie trzeba zakładać, że ludzie są w porządku, że czasami zdarzają się problemy najróżniejsze, ale trzeba im udzielać kredytu i mieć do nich stosunek ciepły i wyrozumiały – mówił artysta.  


PIC_40-9-157-24 mlynarski 1200.jpg
Koncert poświęcony Wojciechowi Młynarskiemu

Wiele miejsca w "Klubie Trójki" Dariusz Bugalski i jego goście poświęcili warsztatowi Wojciecha Młynarskiego. – Klasa, jeśli chodzi o poziom, tego co pisał, jest mistrzostwem świata. Jak spojrzy się na jego teksty, widać, że tam nie ma żadnego zbędnego słowa. To charakterystyczna cecha warsztatu Wojciecha Młynarskiego  on nie puszczał żadnej waty w tekście. Sam zresztą mówił o sobie, że jest tekściarzem, rzemieślinikiem; to rzemiosło tak pojmował, że trzeba tak kreślić, takich słów szukać, żeby tam nie można było wstawić żadnego innego. To najwyższa klasa tekstu – podkreśla Artur Andrus.  

Zapraszamy do odwiedzenia serwisu mlynarski.polskieradio.pl >>>

Jednocześnie, jak przyznaje Jan Młynarski, poszukiwanie słowa, rymu, pointy było dla Wojciecha Młynarskiego niezwykle trudne. – To było strasznie wyczerpujące. Chodził, szukał, nie mógł sobie znaleźć miejsca, wkurzał się. Ten proces, warsztat, ta zawieszona bardzo wysoko poprzeczka kosztowała go bardzo dużo zdrowia – przyznaje. 


mid-18315203 1200.jpg
Wojciech Młynarski we wspomnieniach

Jak powstawały piosenki Wojciecha Młynarskiego? Co było dla artysty szczególnie inspirujące w pisaniu piosenek na zlecenie? Co o utworze ""Róbmy swoje" mówili Wojciech Jaruzelski i Lech Wałęsa? Jak Wojciech Młynarski chciał zmieniać świat?

Zapraszamy do wysłuchania audycji.  

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Dariusz Bugalski
Goście: Jan Młynarski i Artur Andrus
Data emisji: 15.03.2018
Godzina emisji: 21.10

gs/mk

Czytaj także

Daria Zawiałow: gramy Młynarskiego ku pokrzepieniu serc

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2018 12:00
– Nie spodziewałam się, że moja wersja "Jeszcze w zielone gramy" zostanie tak odebrana. Ludzie, którzy nie znali mojej muzyki dzięki temu utworowi zaczęli słuchać także mojego autorskiego materiału – mówi Daria Zawiałow.
rozwiń zwiń