X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wywózki. Deportacje. Życie na "nieludzkiej ziemi"

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2018 22:00
Zesłania i wywózki w głąb Rosji to część polskiego losu głęboko wpisana w naszą historię i kulturę. Jak zauważa prowadzący audycję Piotr Legutko niewiele jest polskich rodzin, gdzie nie ma jakiejś cząstki tej historii: okruchów pamiątek, śladów po kimś, kto doświadczył takiego losu.
Audio
Dzieci polskie, które dotarły do formującej się Armii Andersa podczas jedzenia chleba w miejscowości  Wrewskoje (Uzbekistan w ZSRR)
Dzieci polskie, które dotarły do formującej się Armii Andersa podczas jedzenia chleba w miejscowości Wrewskoje (Uzbekistan w ZSRR)Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Historie wywózek to wielkie tragedie rodzinne. Deportacje objęły 365 tysięcy osób. Ich losty są udokumentowane. – Do tego trzeba doliczyć kilka tysięcy dzieci i nieletnich, którzy zmarły podczas transportu. Pamiętajmy, że pierwsza deportacja i masowe wywózki 145 tysięcy Polaków nastąpiła 10 lutego 1940, kiedy były bardzo silne mrozy. Polakom dawano tylko kilkanaście minut czasu, aby spakować swój dobytek i jechać w nieznane – przypomina historyk Dariusz Rogut


PIC_18-92 sikorski 1200.jpg
Życie generała Władysława Sikorskiego

Piotr Legutko przypomina, że książki o losach wywiezionych rodzin mogą być w Polsce publikowane dopiero od 30 lat. – One przez cały PRL były właściwie zakazane, to była wyłącznie literatura emigracyjna. Jak patrzymy na tą literaturę to jest tam bardzo mało fikcji, fabuł powieści; to jest głównie literatura faktu – przypomina prowadzący "Klub Trójki. 

Zapraszamy do serwisów historycznych Polskiego Radia >>>

– To nie jest przypadek. W jednym z odcinków "Archiwum Zimnej Wojny" rozmawialiśmy z profesorem Włodzimierzem Boleckim na temat dwóch prądów polskiej literatury. To rozdwojenie bierze swój początek w roku 1939 roku i w latach następnych, kiedy część wybitnych polskich twórców znalazła się różnymi drogami, na Zachodzie, na emigracji. Ta literatura emigracyjna obfituje w pamiętnikarstwo, w dzienniki, we wspomnienia. Ci, którzy opuścili Rosję z Armią Andersa byli proszeni przez twórców II Korpusu o spisanie swojej golgoty. Chodziło przede wszystkim o to, żeby odtworzyć nazwiska, miejsca, gdzie mogą być jeszcze Polacy, bo było jasne, że setki tysięcy Polaków zostały jeszcze na "nieludzkiej ziemi" – przypomina Andrzej Mietkowski. 


Krzyż w Gibach upamiętniający pomordowanych w obławie augustowskiej PAP 1200.jpg
Obława augustowska, czyli "mały Katyń"

Z Armią Andersa ZSRR opuściło 115 tys. osób, 80 tys. z nich to byli żołnierze, 35 tys. to cywile, połowę z których połowę stanowiły  dzieci. Od początku PRL nie tylko książki o wywózce nie mogły się okazywać. Jak przypominają goście "Klubu Trójki" temat był generalnie objęty tabu, a pojęcie agresji sowieckiej 17 września nie istniało. To była "operacja wyprzedzająca armii sowieckiej mająca na celu ochronę ludności zachodniej Białorusi i Ukrainy przed nacierającym hitlerowskim okupantem". 

Co się działo w Rosji z obywatelami Polskimi między podpisaniem układu Sikorski-Majski w 1941 roku, a wyjściem Armii Andersa? Dlaczego Stalin postrzegał Polaków jako "element niebezpieczny"? Zapraszamy do wysłuchania audycji. 

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Legutko
Goście:
 Dariusz Rogut (historyk, dyrektor łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej), Andrzej Mietkowski (publicysta, tłumacz, znawca tematyki emigracyjnej, gospodarz i pomysłodawca programu "Archiwum Zimnej Wojny" w TVP Hisotoria)
Data emisji: 25.10.2018
Godzina emisji: 21.09

gs

Czytaj także

Zapomniana historia ludobójstwa na Polakach

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2017 14:00
– Przez lata nasza historia była kastrowana. Dzisiaj powinniśmy zrobić wszystko, by przywracać pamięć i pamiętać – mówi w Trójce historyk Piotr Dmitrowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie w Treblince. Rekonstrukcja bohaterskiego buntu

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2018 23:15
Treblinki nie można było przeżyć. Najsprawniejsza fabryka śmierci w machinie Holocaustu zabijała tylu ludzi, że nie starczało ziemi, by wszystkich zakopać. Gigantyczne ruszty do palenia ciał szybko okazały się za małe. Treblińska ziemia krwawiła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Opowieść dzieci, które przeżyły pogrom

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2018 23:15
Gościem Marka Stremeckiego była Anna Herbich, która opowiedziała o swojej najnowszej książce "Dziewczyny z Wołynia".
rozwiń zwiń