W drodze do Itaki 

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2021 02:00
Do tej mitycznej nie dotarł. W metafizycznej – już jest. Zygmunt Malanowicz odszedł w Wielkanoc. 15 kwietnia aktora żegnali przyjaciele. My spróbowaliśmy symbolicznie rozstać się z artystą poprzez wspomnienia oraz, mając to niepowtarzalne, jedyne, co liczy się w radiu – Jego głos.
Zygmunt Malanowicz
Zygmunt MalanowiczFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Posłuchaj
115:28 2021_04_16 00_04_30_PR3_Trojka_Pod_Ksiezycem.mp3 Wspomnienia Zygmunta Malanowicza (Trójka pod Księżycem)

 

Studio radiowe nie było jednak miejscem, w którym często bywał. W pamięci większości zapisał się nade wszystko jako aktor filmowy, który zaczynał na planie "Noża w wodzie". Blond autostopowicz wzrusza od kilku dekad kolejne pokolenia. Ta rola artystę naznaczyła i nie w sensie negatywnym. Będąc już bardzo dorosłym mężczyzną, grającym w niemal wszystkich przedstawieniach Krzysztofa Warlikowskiego, najpierw w Teatrze Rozmaitości, później – do samego końca – w Nowym Teatrze w Warszawie, choć role miał różne, pozostał gdzieś głęboko ukrytym "chłopcem" z tamtego filmu. I nie ma to nic wspólnego z niedojrzałością, która niekiedy przydarza się Piotrusiom Panom.

"Nóż w wodzie"/"The Knife in The Water" / WFDiF - Studio Filmowe Kadr

W spektaklu Krzysztofa Warlikowskiego wystąpił po raz pierwszy w roli Alonza w "Burzy". Ostatnią jego rolą była – jeszcze w próbach – rola Odysa w spektaklu według epopei Homera. Występował wcześniej w innych teatrach. O jego pierwszym teatrze nie zapomnieli artyści w Zielonej Górze.

Los, zatrzymując Go w drodze do Itaki, włączył Go do coraz liczniejszego grona tych, których żegnamy w czasie, który przewidzieli tylko okrutni futurolodzy, bo jakże to tak, w XXI wieku dać się pokonać niedostrzegalnemu agresorowi?

My mamy swoje, bardzo szczególne wspomnienia ze spotkań, tych nielicznych, w studiach radiowych: dwóch: w trójkowym oraz Teatru Polskiego Radia.

12 odcinków, 12 autorów – od 12 stycznia – tak zapowiadaliśmy serial pod tytułem "MPO" – "Miejska Powieść Odcinkowa" – 12 lat temu. Zygmunt Malanowicz zagrał w nim kilka ról. Inicjatywa tamtego niezwykłego przedsięwzięcia teatralno-literacko-radiowego została nam przedstawiona w niezwykłych okolicznościach i o niej opowiadał jeden z naszych gości – wicedyrektor oraz dramaturg Nowego Teatru w Warszawie – Piotr Gruszczyński, z którym połączyliśmy się, by nade wszystko wspominać wspólnie największe role Zygmunta Malanowicza w teatrze Krzysztofa Warlikowskiego.


Zygmunt Malanowicz i Piotr Gruszczyński (fot. PR) Zygmunt Malanowicz i Piotr Gruszczyński podczas nagrania "MPO" w studiu Trójki (fot. PR)

Do Teatru Polskiego Radia zaprosił Zygmunta Malanowicza Tomasz Man, który powierzył aktorowi rolę artysty Hansa Bellmera w słuchowisku "Świat jest skandalem". Reżyser był także naszym telefonicznym gościem.

Słuchowisko jest naturalnie w Archiwum Polskiego Radia – bezcennym od roku. To dzięki jego zbiorom możemy w tym trudnym czasie realizować naszą misję. Tomasz Man zgodził się na przywołanie fragmentów z tego słuchowiska.

"MPO" ukryła się gdzieś w szafach bardzo głęboko. Może pozwoli się odnaleźć.


Zygmunt Malanowicz i Jadwiga Jankowska-Cieślak w studiu Teatru Polskiego Radia podczas nagrywania słuchowiska "Świat jest skandalem" (fot. PR) Zygmunt Malanowicz i Jadwiga Jankowska-Cieślak w studiu Teatru Polskiego Radia podczas nagrywania słuchowiska "Świat jest skandalem" (fot. PR)

Piotr Majewski pomógł nam przetrwać ten czas pożegnań, proponując najpiękniejszą muzykę świata. Rzuciliśmy hasło "nowy Pat"… i większa rekomendacja nie była potrzebna. 

***

Tytuł audycji: Trójka pod Księżycem
Prowadzą: Barbara MarcinikPiotr Majewski
Wydawca: 
Kuba Sadowski 
Data audycji: 16.04.2021
Godzina audycji: 00.04

(tekst: Barbara Marcinik)

Czytaj także

"Spróbuj opiewać okaleczony świat". Wspominamy Adama Zagajewskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2021 02:00
To pierwsze słowa jednego z najsłynniejszych polskich wierszy, przetłumaczonego przez Clare Cavanagh, który po zamachach z 11 września 2001 roku trafił na eksponowaną stronę "New Yorkera". W tym tkwi siła poezji: pisana w określonych okolicznościach wybrzmiewa mocno w innym miejscu i czasie i powraca, tak jak dziś, działając nadal.
rozwiń zwiń