Śmiała izraelska akcja antyterrorystyczna w Ugandzie

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2015 15:23
Czy można użyć sił zbrojnych poza granicami kraju, żeby chronić obywateli? Zapytał Łukasz Walewski i przywołał przykład uwolnienia izraelskich zakładników w Ugandzie.
Audio
  • Dr Marek Wasiński opowiada, kiedy można użyć sił zbrojnych poza granicami kraju, żeby chronić obywateli (Trzecie oblicze dyplomacji/Trójka)
Lotnisko w Entebbe w Ugandzie. Tam doszło do akcji izraelskich komandosów w 1976 roku
Lotnisko w Entebbe w Ugandzie. Tam doszło do akcji izraelskich komandosów w 1976 rokuFoto: Mr. Micha Sender/Wikimedia Commons

Chodzi o operację "Entebbe", znaną także jako "Operation Thunderball/Thunderbolt". To akcja odbicia pasażerów porwanego samolotu, przeprowadzona w Ugandzie w nocy z 3 na 4 lipca 1976 roku. Wzięło w niej udział ponad 100 izraelskich żołnierzy. Uwolnili oni z rąk palestyńskich terrorystów kilkudziesięciu zakładników.
- Prawnicy wciąż spierają się o to, czy można użyć sił zbrojnych poza granicami kraju, żeby chronić obywateli. Z etycznego punktu widzenia sprawa wydaje się być oczywista. Zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych jednak czynić tego nie wolno. Chyba, że zachodzą dwa wyjątki od reguły - tłumaczy dr Marek Wasiński (Wydział Prawa Uniwersytetu Łódzkiego).
Kiedy można użyć siły? Kto powinien się na to zgodzić? Na te pytania można znaleźć odpowiedź w załączonym do audycji dźwięku.

***

Tytuł audycji: Trzecie oblicze dyplomacji

Autor: Łukasz Walewski

Gość: dr Marek Wasiński (Wydział Prawa Uniwersytetu Łódzkiego)

Data emisji: 23.03.2015

Godzina emisji: 7.40

mp/mk

Czytaj także

Zabierać dowody osobiste walczącym u boku dżihadystów?

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2015 09:52
- Brzmi efektownie, ale to populizm - tak o pomyśle odbierania obywatelstwa osobom walczącym w szeregach Państwa Islamskiego mówili goście "Komentatorów".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Turecka operacja w Syrii. Ewakuacja grobowca

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2015 17:09
Turcy ewakuowali do kraju żołnierzy pilnujących w Syrii grobu dziadka Osmana I, który był założycielem dynastii Osmanów. Do Turcji przeniesiono też zwłoki Sulejmana Szaha.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Waluś - Polak, który zmienił bieg historii RPA

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2015 12:14
Ta historia wydarzyła się w Republice Południowej Afryki, gdy upadał apartheid, a Nelson Mandela po latach wychodził na wolność. Jej bohaterem jest Polak, który omal nie doprowadził do wojny domowej w RPA.
rozwiń zwiń