Wojenne dramaty w świetle prawa

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2017 12:58
W 2009 roku w Afganistanie niemiecki dowódca wydał rozkaz zbombardowania cystern z paliwem, które zostały przechwycone przez Talibów. W wybuchu zginęło prawie dwieście osób, głównie cywilów.
Audio
  • Wojenne dramaty w świetle prawa (Trzecie oblicze dyplomacji/Trójka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/ANURAKE SINGTO-ON

Sprawa wywołała burzę na skalę światową i była powodem dużej krytyki Niemiec na arenie międzynarodowej.

Czy doszło do popełnienia zbrodni wojennej? Co po nagłośnieniu sprawy zrobił niemiecki prokurator i jak zachowało się niemieckie państwo? Jak należy rozpatrywać tę sytuację przez pryzmat prawa międzynarodowego?

Na te pytania odpowiada Marek Wasiński z Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. Ekspert analizuje afgańskie wydarzenia i mówi, jak należy na nie patrzeć w świetle prawa wojny i konfliktów zbrojnych.

***

Tytuł audycji: Trzecie oblicze dyplomacji
Autor: Łukasz Walewski
Gość: Marek Wasiński (Katedra Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego) 
Data emisji: 12.06.2017
Godzina emisji: 7.44

iwo/ei

 

Czytaj także

Czy głowy państw mogą wzajemnie się obrażać?

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2017 15:15
Jakie skutki prawne ma sytuacja, w której jeden prezydent obrazi drugiego? Wbrew pozorom wcale nie są to wyjątkowo rzadkie sytuacje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skandale dyplomatyczne z udziałem organizacji międzynarodowych

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2017 15:20
- Sekretarza generalnego ONZ oraz innych najwyższych rangą reprezentantów tej organizacji traktuje się jak dyplomatów, a więc są oni nietykalni i nie mogą zostać ukarani za popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa - tłumaczy dr Marek Wasiński z Uniwersytetu Łódzkiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sprawa Arctic Sunrise. Prawa statku na pełnym morzu

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 14:58
Tym razem w audycji wróciliśmy do roku 2013: ekolodzy z Greenpeace na pokładzie Arctic Sunrise, statku pod holenderską banderą, płyną w stronę rosyjskiej platformy wiertniczej, aby zaprotestować przeciwko wydobyciu ropy i zanieczyszczaniu Arktyki. Na pełnym morzu, czyli poza granicami wód terytorialnych, zostają zatrzymani przez rosyjską straż graniczną i specjalny oddział komandosów. 
rozwiń zwiń