Od Coco Chanel do Heleny Rubinstein

– Pierwsza wojna światowa położyła kres fascynacjom bogatym i wspaniałym strojem. Wtedy pojawiła się Coco Chanel, która spełniła oczekiwania dam tamtego czasu, bo ubierała je elegancko, ale wygodnie. Wytworni, wygodnie i młodo, a młodość to makijaże – mówiła Maria Barbasiewicz, opowiadając o przemianach w modzie na początku XX wieku.  
Trzy kobiety przeglądają katalogi z modnymi strojami.
Trzy kobiety przeglądają katalogi z modnymi strojami.Foto: NAC/Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa
O Audycji
Tytuł Program obyczajowy 2020/04/04 06:35
Prowadzi Anna Popek
Opis

Opowiadając o makijażach tego okresu nie sposób pominąć Helenę Rubinstein. – Z rodziny zasiedziałych w Krakowie Żydów. Wyjechała ona do Australii. Podobno wyjechała z pudełeczkiem kremu, który dostała od mamy, żeby zawsze nim smarowała twarz – opowiada ekspertka. 

>>>Fryzura na chłopczycę. Jakie były jej początki? >>>

Z czasem Helena Rubinstein doszła do wielkich pieniędzy, stając się jedną z najbogatszych kobiet na świecie i jedną z najważniejszych kreatorek nowego trendu, że "damy mają się malować". 

Modelki prezentują żakiety, fot. NAC/Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji Modelki prezentują żakiety, fot. NAC/Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji
Playlista
Tagi

Playlista