"Niektóre procedury wymagają usprawnienia"

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2011 19:25
Stanisław Kalemba (PSL): W tym przypadku informacja z Niemiec do Unii Europejskiej była spóźniona.
Audio

W Europie Zachodniej trwa panika związana z pojawieniem się w warzywach w Niemczech groźnej bakterii E. coli. Ofiarami jej padło do tej pory kilkanaście osób, ponad tysiąc choruje.

Zdaniem profesora Krzysztofa Krygiera z SGGW fakt, że takie zakażenia są relatywnie szybko wykrywane świadczy o tym, że coraz więcej wiemy o żywności. Gość audycji jest też przekonany, że rozprzestrzenianie się choroby uda się szybko opanować.

Poseł Stanisław Kalemba z PSL zauważa, że w ramach globalizmu, a zwłaszcza jednolitego rynku UE coraz więcej żywności jest transportowana z odległych krańców świata i dlatego powinna mieć dokładnie oznaczone miejsce pochodzenia. - Nie zawsze żywność obecna na rynku europejskim jest produkowana na terenie Unii. Tu jest niezbędna kontrola i wyciąganie wniosków.

Dodaje, że informacje o pochodzeniu produktów nie były do tej pory wymagane w przypadku warzyw i owoców. Zdaniem posła w kontekście niemieckich zakażeń zawiodły również procedury komunikacyjne. Chodzi zwłaszcza o procedurę szybkiego ostrzegania, która już kilka razy dobrze zadziałała w Polsce. - W interesie wszystkich jest doprowadzenie sprawy do końca i ujawnienie, co było tutaj problemem – przekonuje.

Profesor Krzysztofa Krygier przypomina, że na razie nie wiadomo skąd dokładnie pochodzi szczep bakterii E. coli, który wywołał zakażenia w Europie. Zaznacza jednak, że wszystkie tego typu incydenty związane ze skażoną żywnością, miedzy innymi, choroba wściekłych krów, miały swój pozytywny finał – epidemie zostały zatrzymane.

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

(dmc)




 

Czytaj także

W niemieckich szpitalach zaczyna brakować miejsca dla pacentów

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2011 13:57
Pacjenci z Hamburga zarażeni groźnym szczepem bakterii coli przewożeni są do placówek medycznych w innych landach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie ogórki rządzą na rynku. Nie są zatrute śmiercionośną bakterią

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2011 06:20
Niemiecko-hiszpańska afera związana ze skażeniem ogórków służy sprzedaży warzyw.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szwecja: zmarła kobieta zarażona EHEC. Pierwszy taki przypadek poza Niemcami

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2011 13:20
Nie jest znane źródło zatruć, w niektórych przypadkach dochodziło do nich po zjedzeniu sałaty, ogórków i surowych pomidorów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ewa Kopacz: przypominania nigdy za mało. Wiem, że to może irytować

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2011 05:50
- Trzeba bardzo dokładnie myć owoce i warzywa. Przypominania nigdy za dużo, choć wiem, że to może irytować - mówiła w Jedynce Minister Zdrowia, Ewa Kopacz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

KE ponagla niemieckie władze: ustalcie źródło zakażenia bakterią coli

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2011 13:57
W środę, najpóźniej w czwartek, powinny być znane kolejne wyniki badań warzyw z Hiszpanii, które trafiły do Niemiec i na które początkowo wskazywano jako źródło zakażenia.
rozwiń zwiń