"Nasz las i jego mieszkańcy" - wyraz miłości człowieka do lasu

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2017 16:30
- Jesteśmy takim narodem, że ciągnie nas do lasu, czy to na powstanie, czy to na grzyby... Wyrazem miłości człowieka do lasu jest książka Bohdana Dyakowskiego - powiedział o książce pt. "Nasz las i jego mieszkańcy" Mateusz Matyszkowicz.
Audio
  • "Nasz las i jego mieszkańcy" - wyraz miłości człowieka do lasu (Czarnoksiążnik/Trójka)
Fragment okładki książki Nasz las i jego mieszkańcy
Fragment okładki książki "Nasz las i jego mieszkańcy"Foto: mat. prom.

Pierwsze wydanie książki ukazało się w końcu XIX wieku. Potem było siedem kolejnych i wszystkie cieszyły się dużym powodzeniem wśród czytelników. Autor książki - przyrodnik, pedagog, literat, propagator idei ochrony przyrody - pisze bowiem o lesie w sposób, w jaki nie pisał nikt przed nim ani po nim. Las widziany jego oczami to autentyczna kraina cudów. Każdy będący jego częścią żywy organizm, to osobna historia do opowiedzenia, poczynając od wilków czy niedźwiedzi, poprzez strzyżyka i mysikrólika, na najmniejszych owadach i roślinach kończąc.


W historii nauki polskiej Bohdan Dyakowski zapisał się jako wybitny popularyzator wiedzy o przyrodzie. Rola, jaką odegrał w budowaniu świadomości przyrodniczej kilku pokoleń Polaków, jest nie do przecenienia. Był człowiekiem o niezwykle szerokich horyzontach umysłowych i o świadomości ekologicznej, którą dziś określilibyśmy jako nowoczesną.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz, Wojciech Mann
Data emisji: 13.1.2017
Godzina emisji: 7.45

mat. promocyjne/fbi/ei

Czytaj także

Berlin. "Tak samo kochany i nienawidzony"

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2016 14:35
- Zdecydowałem się pisać o Berlinie głównie ze względu na jego ulotność - mówi kanadyjski pisarz Rory MacLean, autor książki "Berlin. Miasto ulotne".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Śmierć frajerom" - obraz warszawskiego półświatka z początku XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2016 12:55
- Bez "Vabanku", postaci Kwinty i filmów Juliusza Machulskiego pewnie nie przyszedłby mi do głowy pomysł na taką powieść - mówi Grzegorz Kalinowski, autor książki pt. "Śmierć frajerom".
rozwiń zwiń