X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Ania Rusowicz: wręczenie Fryderyków to był traumatyczny moment

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2013 16:50
- Nawet wspominając go czuję emocje. Otrzymanie pierwszego Fryderyka było fajne, ale z każdym kolejnym czułam się jak z balastem. Dopiero z czasem zaczęłam nabierać dystansu. Za dużo szczęścia jednak też może człowieka obciążyć - wspomina Ania Rusowicz.
Audio
  • Ania Rusowicz: dostanie Fryderyków to był traumatyczny moment (Historia pewnej płyty/Trójka)
Ania Rusowicz
Ania RusowiczFoto: Andrzej Szozda/Polskie Radio

O problemach z udźwignięciem popularności mówiła w "Historii pewnej płyty" także Anita Lipnicka. - Londyn był dla mnie ucieczką, zostałam popularną osobą w bardzo młodym wieku. Sukces Varius Manx zastał mnie w liceum. Nie miałam zrobionej matury, a moje piosenki grano w radio. Trudne to było dla mnie do udźwignięcia. Popularność była skutkiem ubocznym mojej wielkiej pasji - muzyki. Nigdy nie czułam się dobrze jako osoba publiczna. Marzyłam o docenianiu mojej pracy, ale chciałam zachować swoją prywatność - wspomina wokalistka.

Posłuchaj opowieści Anity Lipnickiej o rozstaniu z Varius Manx >>>

O walce o swoją pierwszą solową płytę opowiadała kolejna wokalista Varius Manx, Kasia Stankiewicz. - Powstał "Ekstrapop", ale ówczesne kierownictwo BMG Sony uważało, że album nie ma potencjału komercyjnego i zapowiedziało, że go nie wyda. Chciałam, żeby zwolnili mnie z kontraktu, żebym mogła wydać materiał z kimś innym. Odmówiono mi tego. Dzięki Radkowi Łuce, późniejszemu producentowi płyty wynajęłam prawnika, który po 9 miesiącach wydostał mnie z tego układu, co początkowo wydawało się niemożliwe. Wtedy poczułam, że teraz wszystko ode mnie zależy - mówi Kasia Stankiewicz.

Zapraszamy do wysłuchania wspomnień wokalistki o płycie  "Extrapop" >>>

W audycji "Historia pewnej płyty" swoje pierwsze płyty, pracę nad nimi i ciemne strony popularności wspominały także: Mela Koteluk, Misia Furtak z Très.b, Gaba Kulka, Anna Miądowicz i Jowita Cieślikiewicz z Oczi cziornyje i siostry: Barbara i Zuzanna Wrońskie.

Na "Historię pewnej płyty" zapraszamy w każdą sobotę o godz. 18.00.

Audycję przygotowują Anna Gacek i Tomasz Żąda.

Czytaj także

Mela Koteluk i jej "Spadochron" z sukcesem lądują w sercach publiczności

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2013 15:30
"Spadochron" to debiutancki album młodej piosenkarki Meli Koteluk. Na płycie artystka daje się poznać nie tylko jako wokalistka, ale również autorka tekstów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teksty Dezertera poprawiał... autor "Ortografii na wesoło"

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2013 12:55
- Radził zmienić strukturę piosenki lub dodać jakąś zwrotkę, mówiąc, że to po prostu będzie lepsze artystycznie - wspominał Maciej Chmiel, ówczesny menadżer zespołu, próbę ingerencji cenzora w kształt albumu "Kolaboracja".
rozwiń zwiń