Marek Jackowski: na tej płycie nie można nic zmienić

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2013 11:36
Tak o płycie "Maanam" mówił Marek Jackowski, założyciel i wieloletni lider grupy. Muzyk zmarł w sobotę 18 maja. Tego dnia w Trójce przypomnieliśmy pierwszą część "Historii Pewnej Płyty" opowiadającej o debiutanckiej płycie zespołu. W drugiej części opowieść o tym, jak ów dziś legendarny album był odbierany przez publiczność.
Audio
  • Marek Jackowski o debiutanckiej płycie Maanamu (Historia Pewnej Płyty/Trójka)

18 maja w sobotę zmarł Marek Jackowski, założyciel i wieloletni lider Maanamu. – W tamtych czasach Londyn wrzał, gazety krzyczały tytułami: "punk", "punk rock", "Sex Pistols", "The Clash". To był duży impuls, żeby zrobić coś na polskim gruncie - mówił Marek Jackowski w audycji "Historia Pewnej Płyty" .

- Wokół panował bardzo podniosły nastrój, pełen nadziei na zmianę. Sytuacja ekonomiczna była tragiczna, ale na ulicach dało się wyczuć ogromną energię. To mówi coś ważnego o narodzie... - wspominała początek lat 80. Kora. Po przeszło trzydziestu latach Marek Jackowski z przekonaniem mówił: - Nie wyobrażam sobie, że można byłoby tutaj coś zmienić, ponieważ to szło jak rakieta i było robione tak, żeby brzmiało najpiękniej.

Kora i Marek Niedźwiecki wspominają Marka Jackowskiego >>>

Album "Maanam" od początku przypadł do gustu Markowi Niedźwieckiemu . Płyta była nagrywana w Lublinie, gdzie trzydzieści trzy lata temu muzycy debiutującego Maanamu spotkali się z Andrzejem Poniatowskim, wcześniej perkusistą Klanu, a wówczas jednym z najlepszych i najbardziej otwartych realizatorów dźwięku w Polsce. - To było coś naprawdę odkrywczego. Maanam wydał od razu płytę "Greatest Hits". Radio grało wszystkie utwory z ich debiutu, a te piosenki dotykały spraw ważnych dla mojego pokolenia - przypomniał Marek Niedźwiecki.

Iwona Thierry , kierownik produkcji, najlepiej zapamiętała, że początkowe wątpliwości, które pojawiły się przy czytaniu tekstów, zniknęły w momencie, kiedy wszyscy usłyszeli kompozycje Marka Jackowskiego i niesamowite interpretacje Kory. - Zrozumieliśmy wtedy, że bierzemy udział w czymś, co będzie pamiętane przez wiele lat - opowiadała.

Więcej o kulisach powstawania legendarnego krążka, zawierającego również takie przeboje, jak "Stoję, stoję", "Boskie Buenos", "Żądza pieniądza", czy "Szare miraże", twórcy "Maanamu", a także Marek Niedźwiecki oraz Iwona Thierry przedstawili w dwóch odcinkach Trójkowej audycji "Historia pewnej płyty". Z reportaży Anny Gacek i Tomasza Żądy dowiecie się między innymi, dlaczego krakowski establishment nie lubił Maanamu oraz jak, dzięki "Oddechowi szczura" Kora wygrała... lody.

Na "Historię pewnej płyty" zapraszamy w każdą sobotę o godz. 18.00.

Zobacz więcej na temat: Kora MUZYKA

Czytaj także

Marek Jackowski o impulsie do stworzenia Maanamu

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2013 14:29
– W tamtych czasach Londyn wrzał, gazety krzyczały tytułami: "punk", "punk rock", "Sex Pistols", "The Clash". To był duży impuls, żeby zrobić coś na polskim gruncie – mówił Marek Jackowski w audycji "Historia Pewnej Płyty".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kora o Marku Jackowskim: cały czas widzę jego twarz

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2013 20:11
- Mnie się zawsze wydawało, że Marek będzie bardzo, bardzo długo żył, bo był optymistą, dobrym człowiekiem. Na wszystko umiał spojrzeć w taki filozoficzny, ale jednocześnie życiowy sposób - mówiła Kora o zmarłym założycielu Maanamu.
rozwiń zwiń