X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

W "Z najwyższej półki" najmłodszy Booker w historii!

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 13:12
- Myślę, że określiłabym siebie jako samotnika w wielu znaczeniach tego słowa. Bardzo lubię być sama. Gdy piszę, zbyt częsty kontakt z innymi bywa dla mnie trudny do zniesienia - mówiła Michałowi Nogasiowi Eleanor Catton. Autorka znakomitej powieści "Wszystko, co lśni" gościła w "Z najwyższej półki".
Audio
  • W "Z najwyższej półki" najmłodszy Booker w historii! (Z najwyższej półki/Trójka)
Eleanor Catton
Eleanor CattonFoto: Michał Nogaś

Trudno oprzeć się wrażeniu, po wylądowaniu w Auckland (blisko 30 godzin w podróży), że oto dotarło się na koniec świata. Gdy spaceruje się ulicami miasta i dochodzi do portu, na horyzoncie rysują się wyspy, zaledwie kilka. Można podejrzewać, że dalej jest już tylko otchłań...

Fot.
Fot. Michał Nogaś

Eleanor Catton, najmłodsza w historii zdobywczyni nagrody Man Booker Prize for Fiction, urodzona Kanadzie, ale wychowana w Nowej Zelandii pisarka - dziś 29-letnia - zgadza się z taką opinią. - Wydaje mi się, że poczucie geograficznej izolacji nigdy nie opuszcza tutejszych ludzi. To mały kraj, który otacza tak wielki ocean, ciągnący się milami - mówi mi, gdy rozmawiamy w jednej z księgarni w Auckland, otoczeni książkami. Choć siedzimy w odizolowanym od sklepu pomieszczeniu, przed rozmową udaje mi się zaobserwować: książki kupuje się w Nowej Zelandii masowo, drzwi nie zamykają się. Bardzo cieszy taki widok.

Catton - przemiła, niebywale inteligentna, skromna - serdeczna, zadziwiła świat literacki i zyskała jego uznanie, gdy to właśnie jej książkę nagrodziło jury Bookera. "Wszystko, co lśni" (ang. "The Luminaries") jest porywającą opowieścią z końca końca świata, miasteczka Hokitika leżącego na zachodzie południowej wyspy Nowej Zelandii. W roku 1866 przybył tam niejaki Walter Moody, mężczyzna szukający pomysłu na życie, szczęścia i szybkiego zarobku. Trwało szaleństwo gorączki złota, praktycznie każdy - jeśli był dobrze zorganizowany i sprzyjał mu los - mógł się wzbogacić. Ale w tym konkretnym miasteczku zaczęły się dziać rzeczy trudne do wytłumaczenia... Zaginął młody, bardzo obrotny i niebywale bogaty odkrywca złota, nagle zmarł cichy i spokojny mieszkaniec leśnej chatki, wystrzelona przez kobietę - w samobójczym geście - kula nie raniła jej, trafiła za to innego mężczyznę, znajdującego się daleko od miejsca zdarzeń, nie powiódł się seans spirytualistyczny, ktoś ukradł skrzynię należącą do ważnego polityka...

A co, jeśli za wszystko odpowiadają gwiazdy? To możliwe, mówi Catton, która - by napisać "Wszystko, co lśni" - śledziła ruch ciał niebieskich nad miasteczkiem Hokitika w styczniu 1866 roku. Z pomocą przyszedł jej specjalny program komputerowy. Następnie, wspólnie z zaufanymi osobami, odtworzyła horoskop dla tego i kolejnych dni. Stworzyła dziewiętnastu bohaterów (i dwudziestego, ale nieżywego...), których losy związała właśnie z planetami i gwiazdami. To nie było zadanie łatwe, bowiem to właśnie ciała astralne warunkowały wszystko: charakter, cechy postaci, ich ruchy, spotkania, rozmowy. A Catton udało się wybrnąć z tego w sposób zachwycający, napisała książkę porywającą, łączącą w sobie elementy najlepszych wiktoriańskich powieści (język!), kryminału, być może nawet thrillera i utworów okołokomediowych. Wszystko na blisko tysiącu stronach.

- Wydaje mi się, że każdy artysta izoluje się od świata. Prawdopodobnie większość artystów czuje się na świecie w pewien sposób samotna. Niekoniecznie to złe, niekoniecznie bolesne. Czasami to dość ekscytujące i głębokie. Głębokie i jednocześnie przerażające - zdradziła Michałowi Nogasiowi artystka.

W tym wydaniu "Z najwyższej półki" pojawił się zapis rozmowy, jaką przeprowadziliśmy w Auckland  5 września.

Przypominam, że "Z najwyższej półki" działa na FB bez przerwy - i jest nas tam coraz więcej (już blisko 27 tysięcy!): www.facebook.com/znajwyzszejpolki

Zapraszam do wysłuchania całej audycji.

Michał Nogaś

ksiazki@polskieradio.pl

(mp/mk)

Czytaj także

"Lachert i Szanajca": opowieść o zderzeniu ideałów z rzeczywistością

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2014 13:50
- Chciałam rozwikłać ich historię i pokazać całe środowisko modernistycznej grupy Praesens - opowiada Beata Chomątowska. Autorka książki o architektach Bohdanie Lachercie i Józefie Szanajcy - "Lachert i Szanajca. Architekci awangardy" była gościem "Radiowego Domu Kultury".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Stasiuk: zawsze odruchowo jeździłem w prawo, na wschód

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2014 22:00
- W Warszawie mieszkałem na Pradze. Ciągnęło mnie na Lubelszczyznę, w Bieszczady. Kiedy wzięli mnie do wojska, to na wschód, do Dębicy. W wiezieniu siedziałem w Rzeszowie... Wystarczy słuchać losu i nie wierzgać przeciwko ościeniowi, a wszystko się poskłada - przekonuje Andrzej Stasiuk, który wydał właśnie książkę zatytułowaną "Wschód".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jaką okrutną przeszłość kryją krajobrazy? Pollack szuka odpowiedzi

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2014 13:56
"Skażone krajobrazy" to esej Martina Pollacka o miejscach masowych mordów, dokonywanych w ukryciu, w ścisłej tajemnicy. Mordów, po których zacierano ślady: uciążliwi świadkowie byli likwidowani, doły, do których wrzucano zmarłych, ukrywano pod zasiewami łubinu lub krzakami zdziczałych porzeczek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wszystko, co lśni". Opowieść o końcu końca świata

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2014 15:23
- Świetna pisarka, która w sposób niezwykle ciekawy potrafi wymyślić fabułę, połączyć wątki, całość misternie utkać i porwać czytelnika - komplementuje Michał Nogaś Eleanor Catton, spod pióra której wyszła nagrodzona Bookerem powieść zatytułowana "Wszystko, co lśni".
rozwiń zwiń