Indie. Rolnicy kontra rząd i wielkie korporacje

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2021 15:00
To największe w historii protesty w Indiach: farmerzy i drobni rolnicy sprzeciwiają się reformie praw dotyczących handlu, kupowania ziemi i sprzedawania produktów. Boją się dominacji wielkich korporacji.
Protesty rolników w Indiach
Protesty rolników w IndiachFoto: Shutterstock.com/Sanjeev Syal

shutterstock_1380814529 jamuna taj mahal 1200.jpg
Woda i globalne współzależności

Premier Indii Narendra Modi powiedział, że zamieszki, które wybuchły w czasie protestu rolników, są obrazą dla kraju i jego flagi. To pierwszy raz, kiedy szef indyjskiego rządu odniósł się do rolniczych manifestacji, trwającym w tym państwie od ponad dwóch miesięcy.


Posłuchaj
48:40 2021_02_13 14_08_26_PR3_Swiat_i_ludzie.mp3 Impeachment w USA, Nord Stream 2 i protesty indyjskich rolników (Świat i ludzie/Trójka)

 

Dziesiątki tysięcy uczestników protestu koczują w obozowiskach na obrzeżach stolicy Indii. Rolnicy sprzeciwiają się planom deregulacji rynku rolnego, twierdząc, że na zmianach skorzystają wielkie korporacje, które przejmą kontrolę nad produkcją żywności.

– Reformy rządu Modiego nie są rewolucyjne, dopuszczają elementy wolnego rynku do obrotu produktami rolnymi. Poza państwowymi skupami produktów rolnych będzie możliwość, aby prywatny przedsiębiorca odkupił je od rolników. Rolnicy obawiają się, że stracą pewność obrotu i ceny minimalnej gwarantowanej dotąd przez państwo – mówi dr Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i podkreśla, że jego zdaniem te obawy są zasadne.


W Indiach od kilku miesięcy trwają protesty przeciwko reformie rolnej W Indiach od kilku miesięcy trwają protesty przeciwko reformie rolnej (Fot. Shutterstock.com/PradeepGaurs)

26 stycznia, w Dzień Republiki, protest przerodził się w zamieszki. Część rolników starła się z policją i wdarła się na teren historycznego Czerwonego Fortu w Nowym Delhi. Zginęła jedna osoba, a kilkadziesiąt zostało rannych. Rolniczy przywódcy odcięli się od zamieszek, przekonując, że odpowiada za nie niewielka grupa uczestników. Demonstranci urządzili jednodniową głodówkę. Policja starała się rozpędzić protestujących rolników, w okolicach New Delhi wyłączano także mobilny internet.

Po długim milczeniu do protestów odniósł się premier Indii Narendra Modi. "Kraj został zasmucony obrazą trójkolorowej indyjskiej flagi 26 stycznia w Delhi" – powiedział szef rządu w wystąpieniu transmitowanym przez radio. Zadeklarował, że rząd jest zdecydowany modernizować indyjskie rolnictwo i już podejmuje kroki w tym kierunku. Wcześniej Narendra Modi zaproponował liderom opozycji zamrożenie obowiązywania nowych przepisów na półtora roku.

Co – zdaniem rozmówcy Michała Żakowskiego – kieruje szefem indyjskiego rządu? Dlaczego zależy mu na tym, żeby doszło do migracji ludności ze wsi do miast? W jakim stopniu władze Indii chcą podążać tropem Chin? Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji, w której poruszyliśmy także inne tematy:

  • Co się dzieje z procesem o impeachment byłego prezydenta Donalda Trumpa? Co na tym mogą ugrać Demokraci, a jak zareagują Republikanie? 
  • Po wizycie szefa unijnej dyplomacji Rosja ostrzega przed zerwaniem stosunków z Unią Europejską. Co to znaczy i jak może wyglądać taki ruch Moskwy?
  • Gazociąg Nord Stream 2 – dlaczego tak mocno Niemcy bronią tej inwestycji? Zostało już do położenia tylko 100 kilometrów rury, a prezydent Niemiec sugeruje, że gazociąg jest rekompensatą dla Rosji za inwazję Hitlera. Oburzenie w Polsce i na Ukrainie.

***

Tytuł audycji: Świat i ludzie
Prowadzi: Michał Żakowski
Goście: Jarosław Guzy (dział zagraniczny Polskiej Agencji Prasowej), dr Patryk Kugiel (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), ​dr hab. Tomasz Gajownik (Instytut Historii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie)
Data emisji: 13.02.2021
Godzina emisji: 14.09

Czytaj także

Czy i jak Zachód może naciskać na Kreml?

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2021 16:15
Szach mat w Moskwie. Podczas spotkania szefów Rosji i Unii Europejskiej Ławrow pokonał Borela i wyrzucił trzech dyplomatów: Polaka, Niemca i Szweda. Rosjanie twierdzą, że to kara za udział w protestach zwolenników skazanego na 3 i pół roku łagrów Aleksieja Nawalnego. Czy Wspólnota zareaguje, a jeśli tak, to w jaki sposób? Czy w ogóle ma możliwość nacisku?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Misja w Afganistanie z innej perspektywy

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2021 23:30
Czy wiecie, że od roku 2001, od początku wojny Stanów Zjednoczonych z terrorem, w Afganistanie służyło ponad 28 tys. Polaków? 44 z nich poległo, a 361 zostało rannych. W "Klubie Trójki" Michał Żakowski rozmawiał właśnie o nich oraz o lekarzach i ratownikach na polu walki. Także walki o życie czy uratowanie sprawności żołnierza.
rozwiń zwiń