Niepylak apollo. Zagrożony wyginięciem motyl wraca do Pienińskiego Parku Narodowego

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2021 11:30
Pieniński Park Narodowy wraca do hodowli zagrożonego wyginięciem niepylaka apollo. To jeden z największych motyli dziennych w Europie. Jak przekonują znawcy, na zmniejszenie populacji gatunku wpływ mają warunki pogodowe, a przede wszystkim chłodne wiosny. 
Niepylak apollo
Niepylak apolloFoto: Shutterstock

– Odłowiliśmy trzy samice. W pięciu hodowlarkach stworzyliśmy im warunki odpowiednie do spokojnego składania jajek. W tym roku jest ich 170. To z nich będziemy rozwijać naszą hodowlę – mówił Tadeusz Oleś, który zajmuje się odtwarzaniem gatunku. – Larwy niepylaka wylęgają się z jajeczek na przełomie lutego i marca. Wylęg motyli przypada z kolei na czerwiec - lipiec. Początkowo motyl ma krótkie i grube skrzydełka. Rozkłada je i leci, by cieszyć nasze oko –  dodał.

Posłuchaj
03:17 PR3_MPLS 2021_08_13-11-18-17_niepylak.mp3 Niepylak apollo w Pienińskim Parku Narodowym (Trójka do trzeciej)

 

Niepylak apollo

– Ten program składa się z trzech elementów: hodowli, regularnego odkrzaczania terenów, na których występuje niepylak apollo, oraz z monitoringu. Od momentu, w którym pojawiły się pierwsze motyle, nasi pracownicy oraz osoby z zewnątrz kontrolują stanowiska i monitorują populację tego gatunku –  tłumaczył Bogusław Kozik z Działu Ochrony Przyrody w Pienińskim Parku Narodowym.

– Niepylak apollo jest motylem dziennym, dużych rozmiarów. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi nawet siedem centymetrów, co jak na naszą strefę klimatyczną jest dużym rozmiarem. Jest biały, lekko przezroczysty, z dużymi, czerwonymi plamami na skrzydłach. Jego nazwa wzięła się z grupy, do której należy. Nie posiada łusek na skrzydłach i nie ma też pyłku, a faktura przypomina pergamin – opisywała Iwona Wróbel, zastępca dyrektora Pienińskiego Parku Narodowego.


Podtrzymanie gatunku

– W tej chwili, nieprzerwanie w warunkach naturalnych, niepylak apollo występuje jedynie w Pieninach i w Tatrach. Co roku notowaliśmy fluktuację liczebności, która mieściła się w zakresie od 400 do 500 osobników. Od dwóch lat warunki pogodowe na wiosnę były jednak niesprzyjające. Zaobserwowaliśmy niepokojące trendy, jeśli chodzi o liczebność gatunku – wyjaśnił Bogusław Kozik.

– Warto zachować motyla dla samego jego piękna. Niepylak apollo jest gatunkiem, który budzi pozytywne emocje. Dzięki temu, że go chronimy jako symbol, chronimy też całą rzeszę innych gatunków, które może nie są tak spektakularne dla człowieka, ale równie ważne dla przyrody – podsumowała Iwona Wróbel.

Niepylaki apollo / Karkonoski Park Narodowy KPN

W naturalnym środowisku niepylaka apollo można zaobserwować od czerwca do sierpnia. 

***

Tyt audycji: Trójka do Trzeciej
Prowadzi: Piotr Firan
Autorka materiału reporterskiego: Monika Chrobak
Data emisji:
 13.08.2021
Godzina emisji: 11.18

zch


Czytaj także

Niezwykły świat odrzańskich dźwięków

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 12:30
Michał Zygmunt przez pół roku płynął Odrą, za pomocą mikrofonów i hydrofonów dokumentując jej dźwięki i odgłosy. W ten sposób stworzył niezwykłą, jedyną w swoim rodzaju mapę dźwiękową tej rzeki. Efektem jest płyta, ale to jeszcze nie wszystko...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzikie ptaki pod lupą. Trwa obrączkowanie piskląt

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2021 13:32
Ptaki kończą już okres lęgowy, a ich pisklęta są coraz większe. Ten czas ornitolodzy wykorzystują do ich obrączkowania. Tak jest np. na 200-hektarowych stawach koło miejscowości Kiszkowo w Wielkopolsce, na chronionych obszarach "Natura 2000". Czemu służy obrączkowanie ptaków i jak trudne jest to zajęcie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Liczebność pszczół znacząco spada. Dlaczego przenoszą się do miast?

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2021 12:35
Populacja pszczół i innych owadów zapylających jak osy, trzmiele czy motyle, które są niezbędne w funkcjonowaniu ekosystemów i produkcji żywności jest obecnie zagrożona na całym świecie, w tym w Polsce. Wszystko to przez chemizację rolnictwa na wsiach. – W tej chwili jedynym bezpiecznym azylem pszczół są miasta i ogrody działkowe – mówi Krzysztof Podlewski z Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Warszawie.
rozwiń zwiń