Dramat: coś mnie ominęło?!

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2021 11:55
FOMO (Fear of Missing Out) to syndrom strachu przed przeoczeniem. Występuje coraz częściej, szczególnie u młodych ludzi. Naukowcy twierdzą, że może mieć bardzo poważne i dalekosiężne skutki. Ale na czym właściwie polega FOMO i w jaki sposób można go leczyć?
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: GaudiLab/Shutterstock.com

komputer sieć internet uzależnienie 1200 free.jpg
Zaplątani w cyfrowej sieci. Wsparcie czy zagrożenie?

FOMO, strach przed przeoczeniem, polega na ciągłej obawie, że coś nas omija – zabawa, informacja, inwestycja, wydarzenie. W efekcie osoba z tym syndromem czuje ciągłą potrzebę pozostawania w kontakcie z innymi osobami, ale także śledzenia informacji i wydarzeń w mediach społecznościowych czy kanałach informacyjnych. Jednocześnie świadomość, że ominęło ją coś, co mogło być ważne, ciekawe, dające zysk, prowadzi do obniżenia samooceny. Istnieje także możliwość uzależnienia od internetu, oraz – paradoksalnie – rozluźnienie więzi społecznych.


Posłuchaj
07:58 TROJKA Pora na Trojke 2021_07_15 06-46-47.mp3 FOMO - co to jest i jak to zwalczyć? (Pora na Trójkę)

Jedynym sposobem leczenia FOMO jest tzw. cyfrowy detoks. – Jest on zresztą potrzebny właściwie wszystkim – twierdzi dr Maciej Dębski z Uniwersytetu Gdańskiego i fundacji Dbam o Mój Zasięg. – Już od wstania z łóżka jesteśmy otoczeni, oplątani nowymi technologiami: nie tylko telefon, ale także internet, media społecznościowe – wylicza.

FOMO jak alkoholizm

Ciągłe bycie w sieci nas męczy, powoduje, że stajemy się trochę bardziej agresywni, sami chcemy odłożyć telefon, odłączyć się od ludzi, być dla nich niedostępnym. – Samo ciało i psychika wskazują "odłóż to i zostań choć przez jakiś czas poza zasięgiem" – wskazuje.

– Uzależnienie od telefonu można porównać do alkoholizmu. I tak, jak alkoholik nie jest uzależniony od butelki, tylko tego, co ma w środku, podobnie nas przywiązuje nie sam telefon, ale to, co ma w środku: aplikacje, media społecznościowe, gry – tłumaczy Trójkowy gość.

Co się stanie, gdy się odłączysz? FOMO/TouTube Nauka. To lubię

Cyfrowy detoks

Doktor sam, w ramach eksperymentu naukowo-badawczego, przeszedł taki cyfrowy detoks. – Przez 11 dni nie używałem żadnych urządzeń cyfrowych: telefonu, internetu, kart kredytowych. To był trudny czas, ale z takiego eksperymentu można dla siebie bardzo dużo wyciągnąć – przyznaje. – Przyjrzałem się sobie z dystansu i dowiedziałem się, co mnie przywiązuje do nowych technologii: telefon, internet czy media społecznościowe? Dowiedziałem się także kiedy: okazało się, że wieczorem, po powrocie z pracy, kiedy nic nie robię w domu – wylicza doktor Dębski.

I radzi wszystkim, aby zafundowali sobie np. weekend na cyfrowym detoksie bądź nawet jeden dzień. – Jednak jeżeli chcemy ten cyfrowy detoks przejść twórczo i efektywnie, to trzeba wziąć długopis w rękę i notować, co się z nami dzieje – dodaje.


Webinar: FOMO - lęk przed odłączeniem/TouTube Nauka. To lubię

***

Tytuł audycji: Pora na Trójkę
Prowadzi: Piotr Firan
Data emisji: 15.07.2021
Godzina emisji: 06.46

pr

Czytaj także

Empatią w hejtera. Jak poradzić sobie z agresją w sieci?

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2021 13:30
Sztuczna inteligencja zmierzyła się z problemem hejtu w sieci. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego wraz z pracownikami jednego z technologicznych start-upów stworzyli bota, który odpowiadał na krzywdzące lub nienawistne komentarze. Jaka powinna być riposta na internetowy hejt?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niezwykła instalacja połączyła Lublin i Wilno

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2021 08:45
Na Placu Litewskim w Lublinie stanęła instalacja rodem z science fiction łącząca to miasto z litewskim Wilnem. Jej głównym elementem jest kolista, betonowa konstrukcja przypominająca portal. Dzięki internetowej kamerze i dużemu ekranowi pozwala ona na połączenie między miastami w czasie rzeczywistym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czterodniowy tydzień pracy. Czy sprawdziłby się w Polsce?

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2021 12:00
Czterodniowy tydzień pracy coraz bardziej realny? Islandzcy eksperci promują taki model i przekonują, że nowa forma mogłaby pomóc w osiągnięciu równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. Co więcej, przyjęcie takiego podziału mogłoby się okazać korzystne dla środowiska.
rozwiń zwiń