Kłysiński: główny cel Łukaszenki to zalać kraje unijne falą migrantów

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2021 09:26
– Jeżeli ci ludzie będą wpuszczani, to zachęci władze białoruskie do zwiększania nielegalnej migracji. Na razie obserwujemy konsternację reżimu i zawieszenie działań, ponieważ widzą konsekwencję po naszej stronie – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Kamil Kłysinski, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, komentując sytuację na granicy polsko-białoruskiej.
Straż Graniczna i wojsko w pobliżu miejscowości Usnarz Górny
Straż Graniczna i wojsko w pobliżu miejscowości Usnarz GórnyFoto: PAP/Artur Reszko

granica Polska Białoruś PAP 1200.jpg
Polska oferuje pomoc humanitarną imigrantom. MSZ wystosowało notę dyplomatyczną do Białorusi

Na polsko-białoruskiej granicy w pobliżu miejscowości Usnarz Górny koczuje grupa imigrantów. Według ekspertów obecność imigrantów to wynik świadomego działania władz białoruskich, które w ten sposób chcą destabilizować sytuację w krajach UE. O sytuacji na polsko-białoruskiej granicy mówił na antenie radiowej Trójki ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Kamil Kłysiński. 

Zdaniem eksperta nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z "kryzysem prowokowanym przez władze Białorusi, najprawdopodobniej w porozumieniu z Rosją". – To działania typowe dla państwa zbójeckiego, działania terrorystyczne, wykraczające poza wszelkie standardy europejskie. Ponadto nie jest to działanie konstruktywne, ono nie spowoduje negocjacji Białorusi z UE – stwierdził Kłysiński. 

Posłuchaj
12:33 2021_08_24 08_44_58_PR3_Letni_salon_Trojki.mp3 Kamil Kłysiński (Ośrodek Studiów Wschodnich) o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy (Letni salon Trójki)

– Na szczeblu unijnym potępiono działania Białorusi, dyskutowane są sankcje UE wobec tego reżimu w reakcji na to, co dzieje się na granicach wspólnoty – powiedział ekspert, pytany o reakcję instytucji unijnych na obecny kryzys.

"Rosyjski know-how"

W ocenie eksperta odpowiedź na działania białoruskiego reżimu powinna być konsekwentna. – Jeżeli migranci będą wpuszczani, to zachęci władze białoruskie do zwiększania nielegalnej migracji. Na razie obserwujemy konsternację reżimu i zawieszenie działań, ponieważ widzą konsekwencję po stronie UE – powiedział. 

– Główny cel Łukaszenki to zalać kilka krajów unijnych falą migrantów i spowodować konflikty wewnętrzne w tych państwach. Na razie ta strategia jest nieskuteczna – ocenił gość "Letniego salonu Trójki".

Pytany o prawdopodobne rosyjskie inspiracje działań białoruskich władz, powiedział, że "widać tu rosyjski know-how, to strategia z arsenału Moskwy". – Jeżeli Łukaszenka zauważy, że nie da się skutecznie przerzucać migrantów przez granicę, reżim może wywołać jakiś incydent zbrojny w celu podniesienia napięcia. Inną możliwością jest wycofanie się z tej operacji – prognozował Kłysiński.

***

Tytuł audycji: Letni salon Trójki
Prowadził: Marcin Jagiełowicz
Gość: Kamil Kłysiński (Ośrodek Studiów Wschodnich)
Data emisji: 24.08.2021
Godzina emisji: 08.45

kp/kr

Czytaj także

Czy będą dodatkowe sankcje dla Białorusi? Szef KPRM odpowiada

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2021 16:46
- Nie wykluczamy podjęcia działań na rzecz wprowadzenia dodatkowych sankcji przeciwko Białorusi - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk, powołując się na poniedziałkowe oświadczenie premierów Polski i krajów nadbałtyckich ws. sytuacji na wschodniej granicy Unii Europejskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na granicy polsko-białoruskiej powstanie wysoki płot. Szef MON: nie pozwolimy na stworzenie szlaku przemytu migrantów

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2021 17:15
- Oczekujemy od klasy politycznej wsparcia, zjednoczenia się. Mamy do czynienia z atakiem hybrydowym, nie pozwolimy na stworzenie szlaku przemytu migrantów przez Polskę - powiedział w poniedziałek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Empatia jest absolutnie zrozumiała, ale musimy mieć świadomość naszych działań". Szef KPRM o sytuacji na granicy

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2021 20:38
Szef KPRM Michał Dworczyk zwrócił się w poniedziałek do polityków i działaczy organizacji pozarządowych, aby nie wpisywali się w "scenariusz pisany za naszą wschodnią granicą". - Nie możemy dać się wmanewrować w wojnę hybrydową, w którą chce nas wciągnąć Białoruś - dodał.
rozwiń zwiń