Stanisław Wyspiański. "Nic nie wskazywało na jego talenty"

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2017 13:00
- Gdy Wyspiański był w szkole, nie obywało się bez korepetycji. W Gimnazjum św. Anny, gdzie się uczył, potrzebne były interwencje jego wuja, który był nauczycielem w innej szkole - zdradza Monika Śliwińska, autorka książki "Wyspiański. Dopóki starczy życia", nietypowego portretu autora kultowego "Wesela". 
Audio
  • "Wyspiański. Dopóki starczy życia" - prywatny portret czwartego wieszcza (Stacja Kultura/Czwórka)
Stanisław Wyspiański - autoportret (1903 r.)
Stanisław Wyspiański - autoportret (1903 r.)Foto: PAP/Reprodukcja

Monika Śliwińska Dziś, bez zastrzeżeń, wyobrażamy sobie Wyspiańskiego jako czwartego wieszcza. A jego życie było krótkie, tragiczne, poplątane i pełne niepowodzeń.

Książkę "Wyspiański. Dopóki starczy życia" Monika Śliwińska rozpoczyna od momentu śmierci artysty, skrupulatnie opisując jego pogrzeb w 1907 roku. - W tamtym okresie Wyspiański był otoczony kultem. Umierał publicznie. Wszystkie informacje z kliniki, w której przebywał, przedostawały się na zewnątrz, łącznie z tym, co powiedział lub czego nie powiedział na spowiedzi - opowiada zaproszona autorka. - Jego były przyjaciel Józef Mehoffer mówił o Wyspiańskim, że "to człowiek zjawisko" - dodaje Monika Śliwińska i tłumaczy przyczyny tak ogromnej popularności czwartego wieszcza na łożu śmierci.

W jej książce po pożegnaniu Wyspiańskiego następują jego narodziny, a w "Stacji Kultura" autorka opowiada też o rodzinie artysty. - To byli mieszczanie o silnych tradycjach patriotycznych oraz rodzina artystów. Franciszek, ojciec Wyspiańskiego, był rzeźbiarzem - mówi autorka i wyjaśnia, dlaczego jego najlepsze dzieła powstały przed i po małżeństwie z Marią, matką Wyspiańskiego.

Monika Śliwińska Kazimierz Przerwa-Tetmajer nazwał Wyspiańskiego poetą osobnym. On od ludzi uciekał świadomie. Czasem ta samotność go bolała, jednak to sztuka była panią jego serca i duszy.

W rozmowie z Kasią Dydo Monika Śliwińska opowiada też o relacjach Stanisława Wyspiańskiego z Janem Matejką. Mówi o tym, jak zaczęła się jej fascynacja czwartym wieszczem, oraz o tym, jak udało jej się stworzyć "dzieło totalne", czyli książkę "Wyspiański. Dopóki starczy życia".

Monika Śliwińska w studiu Czwórki/fot. Czwórka Monika Śliwińska w studiu Czwórki/fot. Czwórka

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Monika Śliwińska (autorka książki "Wyspiański. Dopóki starczy życia")

Data emisji: 21.08.2017

Godzina emisji: 11.11

jsz/iwo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wanda Chotomska - pierwsza dama literatury dla dzieci

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2017 14:00
- Wandzie Chomtomskiej bardziej zależało, żeby dzieciom otwierać głowy niż je uczyć. Wyobrażam sobie, że jej czytelnicy wyrośli i wyrastać będą na inteligentnych, ciekawych świata ludzi, którzy myślą niekonwencjonalnie - opowiada pisarz Grzegorz Kasdepke. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zły. Bohater, na którego czekała Warszawa

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2017 16:20
- Dał jej superbohatera. To tytułowa postać ze "Złego" - powieści, którą Leopold Tyrmand zadedykował mieszkańcom Warszawy - opowiada Marcel Woźniak, autor biografii pisarza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Orbitowski: moją namiętnością jest bycie nudnym człowiekiem

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2017 12:20
- Czterdziestka to jest ten cudowny czas, w który ma się już jakieś doświadczenie życiowe, rozeznanie w świecie i jednocześnie człowiekowi się chce. Wydaje mi się, że to najlepszy okres, jaki dotąd mi się przydarzył - opowiada Łukasz Orbitowski, pisarz, felietonista i absolwent filozofii.
rozwiń zwiń